Czy spotkałeś kiedykolwiek w życiu osobę, którą byłeś zafascynowany i uznałeś, że ta osoba jest prawdopodobnie najwspanialszym człowiekiem na świecie? To mogło być nawet krótkie spotkanie w poczekalni lub pociągu - nie ważne, jak długo ono trwało - Ty czułeś się przy tej osobie świetnie. Ja przeżyłem coś takiego i postanowiłem jakiś czas później, że chcę się tego nauczyć! Tak – tego można się nauczyć!
Otóż nie istnieje ktoś taki, jak osoba najwspanialsza na świecie - są tylko tak naprawdę trzy grupy osób:
- ci, którzy pozostawiają po sobie fantastyczne wrażenie
- ci, którzy pozostawiają po sobie fatalne wrażenie
- ci, których nawet nie pamiętamy.
W której grupie chcesz się znajdować? Ja zdecydowałem kiedyś, że chcę być w tej pierwszej grupie. Od tamtego czasu zacząłem czytać mnóstwo książek na temat komunikacji, zacząłem obserwować ludzi, którzy byli w moich oczach ekspertami w tej dziedzinie i zacząłem zachowywać się również w ten sam sposób! Jak się okazało na efekty nie musiałem długo czekać!
Czym jest zatem pierwsze wrażenie? Pierwsze wrażenie jest rodzajem filtra, przy pomocy którego ludzie dokonują generalizacji. Wiem, że brzmi to dość skomplikowanie, ale wcale takie nie jest - chodzi po prostu o to, że podczas krótkiego spotkania (kilka sekund, kilka minut) poznajemy daną osobę w bardzo ograniczony sposób – poznajemy tak jakby pewien wycinek tej osoby i "żeby nie tracić czasu" uznajemy, że dana osoba jest taka w 100%!
Dlaczego dokonujemy takich generalizacji? Z prostej przyczyny - ewolucja! Bardzo dawno temu, kiedy człowiek pierwotny spotykał jakieś zwierzę lub innego człowieka, bardzo szybko musiał ocenić, czy grozi mu jakieś niebezpieczeństwo! Gdyby tego nie zrobił mogłoby mu grozić, że dostanie maczugą przez głowę! :) Albo, że zostanie zjedzony! :)
Tą cechę przystosowawczą odziedziczyliśmy zatem po naszych przodkach - kiedy spotykamy nieznaną nam osobę, zadajemy sobie podświadomie pytanie, "czy mogę oberwać od niej maczugą?!" :) W przeciągu kilku sekund dokonujemy oceny tej osoby - czy jest naszym przyjacielem czy wrogiem! Te kilka sekund jest decydujące! Później zakładamy ten właśnie filtr - generalizujemy. Jeśli dana osoba wyda nam się sympatyczna, otwarta i ujmująca, uznamy, że jest taka zawsze i będziemy szukać na to dowodów w jej zachowaniu! Kiedy natomiast ktoś zrobi na nas złe wrażenie - np. uznamy, że jest egoistyczny, agresywny itp., zrobimy to samo! Będziemy doszukiwać się potwierdzenia, że ta osoba taka właśnie jest i ignorować wszystkie inne zachowania, które mogłyby zburzyć nasz obraz tej osoby.
Dlatego tak istotne jest to, żeby nauczyć się stwarzać dobre pierwsze wrażenie - nie chodzi tu bynajmniej o oszukiwanie kogoś! Chodzi jedynie o stworzenie klimatu sprzyjającemu rozwojowi znajomości, o stworzenie pewnych fundamentów, które mogą być później rozbudowane. Najłatwiejszym sposobem na to jest nastawienie wewnętrzne - jeśli spotykamy jakąś osobę z przyjacielskimi zamiarami (nie chowamy maczugi za plecami! :)) i jej to umiejętnie komunikujemy, nie ma takiej możliwości, żebyśmy pozostawili po sobie złe wrażenie!
Problem pojawia się jednak właśnie przy umiejętności zakomunikowania drugiej osobie naszych dobrych zamiarów względem niej! Wiele osób się nawet nad tym nie zastanawia i ja również kiedyś się nad tym nie zastanawiałem. I robiłem mnóstwo błędów!
Na podstawie wiedzy, jaką zdobyłem o komunikacji i moich własnych przemyśleń, stwierdziłem, że najłatwiejszą drogą do pozostawienia po sobie dobrego wrażenia jest poświęcenie pełnej uwagi drugiej osobie. Największym błędem jest koncentrowanie się na sobie i własnych emocjach. Kiedy zastanawiamy się nad tym, co druga osoba o nas myśli, czy nie robimy z siebie przypadkiem głupków itd., z góry stawiamy się na przegranej pozycji. Kluczem do udanej komunikacji jest wyłączenie autocenzury! Należy skupić się bardziej na naszym rozmówcy i na tym, jak on się przy nas czuje, a nie na sobie!
Jeśli chcesz robić na innych dobre wrażenie, zapamiętaj jedno bardzo ważne zdanie: spraw, by Twój rozmówca poczuł się ważny! Pozwól mu poczuć, że dajesz mu w tym momencie swój czas - wierz mi, że da się to zakomunikować! :) Wymaga to jednak ogromniej uwagi i skupienia. Jest to jednak możliwe. Zacznij stosować tą zasadę w swoim życiu, a szybko spostrzeżesz, jak bardzo poprawiła się jakość Twoich relacji z innymi ludźmi! A sposobów na umiejętne komunikowanie jest wiele, ale o tym w przeczytasz w innych artykułach.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, polecam świetną książkę:
http://www.mentis.pl/300633-pierwsze-wrazenie?p=1936
--
www.zostan-zwyciezca.pl
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Jarosław Pacholski
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunikacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunikacja. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 sierpnia 2008
Pierwsze wrażenie
Etykiety:
charyzma,
komunikacja,
kredyt,
lekarze,
mowa ciała,
pierwsze wrażenie,
samochód,
wino,
zegarki
poniedziałek, 30 czerwca 2008
NLP - Meta Model, czyli sztuka zadawania mądrych pytań
Usunięcia, zniekształcenia, generalizacje.
Procesy te umożliwiają nam organizację naszych doświadczeń i komunikację, ponieważ filtrują informacje płynące z zewnątrz i pozwalają nam tworzyć własne, subiektywne mapy rzeczywistości. Pozwalają nam skupiać się tylko na wybranych, najważniejszych elementach doświadczenia. Skutkiem tego mogą być jednak bariery komunikacyjne. Jak je rozwiązać?
Meta Model to zbiór struktur lingwistycznych, pytań, mających za zadanie pomóc nam uzyskać od klienta / rozmówcy konkretne informacje i wprowadzić nas w strukturę głęboką jego subiektywnego doświadczenia i komunikatu.
Jeśli nie wiesz czym jest struktura głęboka Twojego subiektywnego doświadczenia, wykonaj następujące ćwiczenie:
Wyobraź sobie przechodzącego przez ulicę chłopca.
I odpowiedz sobie na następujące pytania:
1. Jak był ubrany (jeśli był...) chłopiec?
2. Ile miał lat i jak był zbudowany?
3. Czy przechodził po pasach?
Chłopiec, o którym pisałem miał 15 lat, 210 cm wzrostu i 150 kg wagi. Był albinosem i miał ze sobą łyżwy i parasol. Ubrany był w różową sukienkę, przechodził skacząc po każdym białym pasie. Co to ma wspólnego z „prawdziwym życiem”? Mianowicie to, że tego typu „uproszczone” komunikaty otrzymujesz cały czas. Od każdego. I najczęściej osoba wysyłająca taki komunikat myśli sobie „Hej, przecież on będzie wiedział o co chodzi”. Stąd się biorą konflikty komunikacyjne. Stąd się biorą sytuacje, po których zwykle mówimy „aha, czyli się nie zrozumieliśmy”.
Ucząc się Meta Modelu pamiętaj, że zadając odpowiednie pytania, poznasz szczegóły wypowiedzi drugiej osoby. Poznasz lepiej jej świat, a dzięki temu łatwiej będzie Ci z tą osobą rozmawiać, współżyć, dawać, czy brać od niej polecenia i w ogóle komunikować.
Korzystaj :).
1. Usunięcia:
a) proste usunięcie (jeden z elementów został wyłączony ze struktury powierzchniowej):„Smutno mi.”- Co konkretnie Cię zasmuca?(zidentyfikuj to, co zostało usunięte)
b) porównanie (nieokreślony punkt odniesienia):„Ja jestem gorszy…”- Od kogo konkretnie?- W czym?- Skąd o tym wiesz?(ustal kryteria i podstawy porównania)
c) nieokreślony wskaźnik odniesienia:„Oni mnie nie lubią.”- Kogo konkretnie masz na myśli?(zidentyfikuj wskaźnik odniesienia)
d) brak wskaźnika odniesienia:„Mnie się krzywdzi…”- Kto Cię krzywdzi?(wydobywa wskaźnik odniesienia do struktury powierzchniowej)
e) nieokreślony czasownik:„Ona mnie skrzywdziła.”- W jaki sposób?- Co dokładnie zrobiła?(definiuje czynność, stan, relację)
2. Zniekształcenia:
a) nominalizacja (rzeczownik odczasownikowy):„Mam chorobę.”- Na co chorujesz?- Skąd wiesz, że chorujesz?(przywraca działanie, aktywność)- Jak możesz wyzdrowieć? - Czego potrzebujesz, by wyzdrowieć?(przywraca odpowiedzialność)
b) czytanie w myślach:„On myśli, że jestem do niczego.”- Skąd wiesz?(uświadamia rozmówcy podstawę przekonania)
c) kompleksowy równoważnik (jedno znaczy drugie):„On mnie nie lubi, bo patrzy na mnie dziwnie.”- Co ma jedno do drugiego?- Skąd wiesz, że dziwny wzrok świadczy o nielubieniu?(sprawdza podstawę i siłę związku)
d) przyczyna i skutek:„Ona sprawia, że czuję się źle.”- W jaki sposób?- Jak?(identyfikuje założoną implikację)
e) anonimowy autorytet:„Nie powinno się śmiać z wszystkiego.”- Kto tak uważa?- Według kogo?(odkrywa źródło sądu)
3. Generalizacje:
a) operatory modalne (konieczności – muszę, trzeba, powinienem / możliwości – nie można, nie mogę):„Nie mogę tego zrobić.”- Co Cię powstrzymuje?- Co się stanie, jeśli to zrobisz?(wykrywa powód przekonania i konsekwencje jego złamania)
b) liczebniki uniwersalne (zawsze, nigdy, żaden, każdy, wszyscy):„Wszyscy są niemili.”- Wszyscy?- Kto dokładnie?(identyfikuje i konkretyzuje podmiot)
c) presupozycje (ukryte założenia):„Gdyby oni mnie lubili, byłoby łatwiej…”- Skąd wiesz, że Cię nie lubią?- W jaki sposób jest Ci trudno?(odkrywa podstawy sądu lub założenia)
d) zgeneralizowany wskaźnik odniesienia:„Faceci to świnie.”- Wszyscy?- Czy spotkałeś wszystkich facetów?- Czy spotkałaś kiedyś faceta, który nie był świnią?(podważa generalizację).
Na koniec jedna rada. Używaj Meta Modelu z głową – zawsze i wszędzie. Pamiętaj, że jeśli będziesz go używać do każdego komunikatu, jeśli przesadzisz, to również zaburzysz komunikację (rozmówca uzna, że się czepiasz). Używaj go zawsze po to, by lepiej poznać świat drugiej osoby – partnera, rodzica, szefa, pracownika itp. Dzięki temu częściej będziesz z nimi „nadawać na jednej fali”.
Baw się, ucz, korzystaj i bądź Sobą mocniej każdego dnia.
Michał Jankowiak
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Michał Jankowiak
Procesy te umożliwiają nam organizację naszych doświadczeń i komunikację, ponieważ filtrują informacje płynące z zewnątrz i pozwalają nam tworzyć własne, subiektywne mapy rzeczywistości. Pozwalają nam skupiać się tylko na wybranych, najważniejszych elementach doświadczenia. Skutkiem tego mogą być jednak bariery komunikacyjne. Jak je rozwiązać?
Meta Model to zbiór struktur lingwistycznych, pytań, mających za zadanie pomóc nam uzyskać od klienta / rozmówcy konkretne informacje i wprowadzić nas w strukturę głęboką jego subiektywnego doświadczenia i komunikatu.
Jeśli nie wiesz czym jest struktura głęboka Twojego subiektywnego doświadczenia, wykonaj następujące ćwiczenie:
Wyobraź sobie przechodzącego przez ulicę chłopca.
I odpowiedz sobie na następujące pytania:
1. Jak był ubrany (jeśli był...) chłopiec?
2. Ile miał lat i jak był zbudowany?
3. Czy przechodził po pasach?
Chłopiec, o którym pisałem miał 15 lat, 210 cm wzrostu i 150 kg wagi. Był albinosem i miał ze sobą łyżwy i parasol. Ubrany był w różową sukienkę, przechodził skacząc po każdym białym pasie. Co to ma wspólnego z „prawdziwym życiem”? Mianowicie to, że tego typu „uproszczone” komunikaty otrzymujesz cały czas. Od każdego. I najczęściej osoba wysyłająca taki komunikat myśli sobie „Hej, przecież on będzie wiedział o co chodzi”. Stąd się biorą konflikty komunikacyjne. Stąd się biorą sytuacje, po których zwykle mówimy „aha, czyli się nie zrozumieliśmy”.
Ucząc się Meta Modelu pamiętaj, że zadając odpowiednie pytania, poznasz szczegóły wypowiedzi drugiej osoby. Poznasz lepiej jej świat, a dzięki temu łatwiej będzie Ci z tą osobą rozmawiać, współżyć, dawać, czy brać od niej polecenia i w ogóle komunikować.
Korzystaj :).
1. Usunięcia:
a) proste usunięcie (jeden z elementów został wyłączony ze struktury powierzchniowej):„Smutno mi.”- Co konkretnie Cię zasmuca?(zidentyfikuj to, co zostało usunięte)
b) porównanie (nieokreślony punkt odniesienia):„Ja jestem gorszy…”- Od kogo konkretnie?- W czym?- Skąd o tym wiesz?(ustal kryteria i podstawy porównania)
c) nieokreślony wskaźnik odniesienia:„Oni mnie nie lubią.”- Kogo konkretnie masz na myśli?(zidentyfikuj wskaźnik odniesienia)
d) brak wskaźnika odniesienia:„Mnie się krzywdzi…”- Kto Cię krzywdzi?(wydobywa wskaźnik odniesienia do struktury powierzchniowej)
e) nieokreślony czasownik:„Ona mnie skrzywdziła.”- W jaki sposób?- Co dokładnie zrobiła?(definiuje czynność, stan, relację)
2. Zniekształcenia:
a) nominalizacja (rzeczownik odczasownikowy):„Mam chorobę.”- Na co chorujesz?- Skąd wiesz, że chorujesz?(przywraca działanie, aktywność)- Jak możesz wyzdrowieć? - Czego potrzebujesz, by wyzdrowieć?(przywraca odpowiedzialność)
b) czytanie w myślach:„On myśli, że jestem do niczego.”- Skąd wiesz?(uświadamia rozmówcy podstawę przekonania)
c) kompleksowy równoważnik (jedno znaczy drugie):„On mnie nie lubi, bo patrzy na mnie dziwnie.”- Co ma jedno do drugiego?- Skąd wiesz, że dziwny wzrok świadczy o nielubieniu?(sprawdza podstawę i siłę związku)
d) przyczyna i skutek:„Ona sprawia, że czuję się źle.”- W jaki sposób?- Jak?(identyfikuje założoną implikację)
e) anonimowy autorytet:„Nie powinno się śmiać z wszystkiego.”- Kto tak uważa?- Według kogo?(odkrywa źródło sądu)
3. Generalizacje:
a) operatory modalne (konieczności – muszę, trzeba, powinienem / możliwości – nie można, nie mogę):„Nie mogę tego zrobić.”- Co Cię powstrzymuje?- Co się stanie, jeśli to zrobisz?(wykrywa powód przekonania i konsekwencje jego złamania)
b) liczebniki uniwersalne (zawsze, nigdy, żaden, każdy, wszyscy):„Wszyscy są niemili.”- Wszyscy?- Kto dokładnie?(identyfikuje i konkretyzuje podmiot)
c) presupozycje (ukryte założenia):„Gdyby oni mnie lubili, byłoby łatwiej…”- Skąd wiesz, że Cię nie lubią?- W jaki sposób jest Ci trudno?(odkrywa podstawy sądu lub założenia)
d) zgeneralizowany wskaźnik odniesienia:„Faceci to świnie.”- Wszyscy?- Czy spotkałeś wszystkich facetów?- Czy spotkałaś kiedyś faceta, który nie był świnią?(podważa generalizację).
Na koniec jedna rada. Używaj Meta Modelu z głową – zawsze i wszędzie. Pamiętaj, że jeśli będziesz go używać do każdego komunikatu, jeśli przesadzisz, to również zaburzysz komunikację (rozmówca uzna, że się czepiasz). Używaj go zawsze po to, by lepiej poznać świat drugiej osoby – partnera, rodzica, szefa, pracownika itp. Dzięki temu częściej będziesz z nimi „nadawać na jednej fali”.
Baw się, ucz, korzystaj i bądź Sobą mocniej każdego dnia.
Michał Jankowiak
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Michał Jankowiak
Etykiety:
komunikacja,
konflikt,
manipulacja,
meta,
miltona,
model,
NLP,
perswazja
środa, 18 czerwca 2008
Jak rozmawiać z potrzebującymi?
Każdy rodzaj opieki i terapii nad osobami potrzebującymi pomocy jest formą komunikacji. Gdy spotykają się dwie osoby, niezależnie kim są, powstaje między nimi relacja.
Jak wiemy komunikacja nie ogranicza się jedynie do słów; są nią także gesty, wyraz twarzy, grymas, a nawet panująca między osobami cisza. Gdy zadajemy komuś pytanie próbując nawiązać z nim słowny kontakt, a on milczy, jest to dla nas ważny komunikat, który może oznaczać np.: nie lubię cię; nie mam nic do powiedzenia; domyśl się, o co mi chodzi.
Wydawałoby się, że każdy o tym wie. Jednak w życiu bywa inaczej. Często zapominamy o zasadach dobrej i skutecznej komunikacji interpersonalnej. Szczególnie opieka psychologiczna wymaga specjalnego podejścia i komunikowania się z podopiecznymi.
Wiemy, jak rozmowa z drugim człowiekiem jest ważna. Szczególnie wtedy, gdy nasz rozmówca jest przerażony, nierzadko sfrustrowany, nie ma zaufania do nikogo, pozbawiony poczucia bezpieczeństwa - potrzebujący naszej pomocy.
Takie osoby będące w ciężkiej sytuacji życiowej, niepełnosprawne, doznające przemocy często trudno zrozumieć i udzielić im fachowej pomocy. Oni sami są przekonani, że nikt nie jest w stanie im pomóc. Bez specjalistycznej wiedzy trudno jest nawiązać z nimi odpowiedni kontakt.
Ponadto każdy podopieczny wymaga innego, indywidualnego podejścia i rozwiązania problemu, którego z pewnością nie znajdzie się w podręcznikach z psychologii.
Takie zawody jak terapeuta, nauczyciel, psycholog, opiekun, pracownik instytucji pomocy społecznej i wszyscy Ci, którzy działają na rzecz osób potrzebujących, wymagają specjalistycznego przygotowania do pełnienia swojej profesji. Nie jest to wiedza tylko teoretyczna. Właściwy kontakt i budowanie bliskiej relacji z osobami potrzebującymi to podstawa, aby ich zrozumieć i umieć im pomóc.
W każdym procesie komunikowania się przekazywane są treści społeczne. To, jak przekazujemy daną treść, wpływa na to czy i jak zostanie ona przyjęta. Każdy postrzega swoje zachowanie jako reakcję na zachowanie drugiej osoby. Jeżeli widzimy człowieka, który jest zły, agresywny, zwykle nie zastanawiamy się nad przyczyną tego, lecz "odpłacamy" tym samym. To przykład tzw. komunikacji błędnej. Osoby które starają się pomagać ludziom w trudnej sytuacji życiowej nie mogą tak postępować.Dlatego niezmiernie ważne jest nauczenie się zasad, które zamiast jedynie podręcznikowej teorii pomogą i ułatwią proces komunikacji z podopiecznymi.
Panuje przekonanie, że pacjenci trafiający do zakładów opieki przeszli już wszelkie fazy leczenia, terapii, usprawniania i nic więcej nie można zrobić. Jednak praktyka pokazuje, że jest to pogląd błędny. Właściwa opieka, odpowiednia mobilizacja pacjenta - a przede wszystkim odpowiedni kontakt i nawiązywanie relacji z osobami potrzebującymi pomocy sprawiają, że odzyskują one zaufanie, a z czasem poczucie bezpieczeństwa.
Skuteczność pomocy takim osobom zależy od kontaktu z podopiecznym!Dlatego gorąco zachęcam do wzięcia udziału w szkoleniu-konferencji, które nauczą jak skutecznie komunikować się z potrzebującymi.
"Kontakt i relacja w terapii i interwencji. Jak skutecznie rozmawiać z potrzebującym?"
Biorąc udział w programie będzie można dowiedzieć się m.in.
* jakie są zasady przeprowadzenia skutecznej relacji,
* demaskowanie czynników hamujących dobrą komunikację,
* budowanie relacji zaufania podczas pierwszego kontaktu,
* potrzeby psychiczne osób niepełnosprawnych,
* lęki osób niepełnosprawnych względem osób zdrowych,
* jak uczyć (w szerokim znaczeniu ) osoby upośledzone,
* doskonalenie własnej asertywności
* zasady etyczne pracy terapeutycznej
* oraz ćwiczenia praktyczne
Każdy z nas potrzebuje stale nauki i doskonalenia się w swoim zawodzie. Szczególnie opieka nad potrzebującymi wymaga nieustannej pracy, poznawania i poszukiwania najlepszych rozwiązań. Jeśli w codziennej pracy wykorzystujesz wiedzę psychologiczną lub masz kontakt z osobami potrzebującymi pomocy - na tej konferencji szkoleniowej nie może zabraknąć i Ciebie!
Szczegółowe informacje uzyskasz na naszej stronie
-- Aneta Styńska,psycholog
Pracownia psychologiczna
Wortal informacji psychologicznej
Wirtualna książka
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Aneta Styńska
Jak wiemy komunikacja nie ogranicza się jedynie do słów; są nią także gesty, wyraz twarzy, grymas, a nawet panująca między osobami cisza. Gdy zadajemy komuś pytanie próbując nawiązać z nim słowny kontakt, a on milczy, jest to dla nas ważny komunikat, który może oznaczać np.: nie lubię cię; nie mam nic do powiedzenia; domyśl się, o co mi chodzi.
Wydawałoby się, że każdy o tym wie. Jednak w życiu bywa inaczej. Często zapominamy o zasadach dobrej i skutecznej komunikacji interpersonalnej. Szczególnie opieka psychologiczna wymaga specjalnego podejścia i komunikowania się z podopiecznymi.
Wiemy, jak rozmowa z drugim człowiekiem jest ważna. Szczególnie wtedy, gdy nasz rozmówca jest przerażony, nierzadko sfrustrowany, nie ma zaufania do nikogo, pozbawiony poczucia bezpieczeństwa - potrzebujący naszej pomocy.
Takie osoby będące w ciężkiej sytuacji życiowej, niepełnosprawne, doznające przemocy często trudno zrozumieć i udzielić im fachowej pomocy. Oni sami są przekonani, że nikt nie jest w stanie im pomóc. Bez specjalistycznej wiedzy trudno jest nawiązać z nimi odpowiedni kontakt.
Ponadto każdy podopieczny wymaga innego, indywidualnego podejścia i rozwiązania problemu, którego z pewnością nie znajdzie się w podręcznikach z psychologii.
Takie zawody jak terapeuta, nauczyciel, psycholog, opiekun, pracownik instytucji pomocy społecznej i wszyscy Ci, którzy działają na rzecz osób potrzebujących, wymagają specjalistycznego przygotowania do pełnienia swojej profesji. Nie jest to wiedza tylko teoretyczna. Właściwy kontakt i budowanie bliskiej relacji z osobami potrzebującymi to podstawa, aby ich zrozumieć i umieć im pomóc.
W każdym procesie komunikowania się przekazywane są treści społeczne. To, jak przekazujemy daną treść, wpływa na to czy i jak zostanie ona przyjęta. Każdy postrzega swoje zachowanie jako reakcję na zachowanie drugiej osoby. Jeżeli widzimy człowieka, który jest zły, agresywny, zwykle nie zastanawiamy się nad przyczyną tego, lecz "odpłacamy" tym samym. To przykład tzw. komunikacji błędnej. Osoby które starają się pomagać ludziom w trudnej sytuacji życiowej nie mogą tak postępować.Dlatego niezmiernie ważne jest nauczenie się zasad, które zamiast jedynie podręcznikowej teorii pomogą i ułatwią proces komunikacji z podopiecznymi.
Panuje przekonanie, że pacjenci trafiający do zakładów opieki przeszli już wszelkie fazy leczenia, terapii, usprawniania i nic więcej nie można zrobić. Jednak praktyka pokazuje, że jest to pogląd błędny. Właściwa opieka, odpowiednia mobilizacja pacjenta - a przede wszystkim odpowiedni kontakt i nawiązywanie relacji z osobami potrzebującymi pomocy sprawiają, że odzyskują one zaufanie, a z czasem poczucie bezpieczeństwa.
Skuteczność pomocy takim osobom zależy od kontaktu z podopiecznym!Dlatego gorąco zachęcam do wzięcia udziału w szkoleniu-konferencji, które nauczą jak skutecznie komunikować się z potrzebującymi.
"Kontakt i relacja w terapii i interwencji. Jak skutecznie rozmawiać z potrzebującym?"
Biorąc udział w programie będzie można dowiedzieć się m.in.
* jakie są zasady przeprowadzenia skutecznej relacji,
* demaskowanie czynników hamujących dobrą komunikację,
* budowanie relacji zaufania podczas pierwszego kontaktu,
* potrzeby psychiczne osób niepełnosprawnych,
* lęki osób niepełnosprawnych względem osób zdrowych,
* jak uczyć (w szerokim znaczeniu ) osoby upośledzone,
* doskonalenie własnej asertywności
* zasady etyczne pracy terapeutycznej
* oraz ćwiczenia praktyczne
Każdy z nas potrzebuje stale nauki i doskonalenia się w swoim zawodzie. Szczególnie opieka nad potrzebującymi wymaga nieustannej pracy, poznawania i poszukiwania najlepszych rozwiązań. Jeśli w codziennej pracy wykorzystujesz wiedzę psychologiczną lub masz kontakt z osobami potrzebującymi pomocy - na tej konferencji szkoleniowej nie może zabraknąć i Ciebie!
Szczegółowe informacje uzyskasz na naszej stronie
-- Aneta Styńska,psycholog
Pracownia psychologiczna
Wortal informacji psychologicznej
Wirtualna książka
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Aneta Styńska
piątek, 13 czerwca 2008
Słowa
Słowa. Powinny być błogosławieństwem, a mogą być przekleństwem. Mają moc uzdrawiania i potrafią zapędzić w chorobę. Słowa jak kamienie bolą w żołądku, ściskają serce dławią w gardle, niestety głównie, tego, do którego są kierowane, a nie tego, kto je wypowiada. Choć zdarza się także, że wracają w postaci wyrzutów sumienia, bo wysypały się z człowieka pod wpływem silnych, złych emocji. Inaczej działają te wypowiedziane jednokrotnie w złości, inaczej powtarzane wiele razy. Słyszane ciągle-Jesteś, beznadziejny, do niczego, nie bierz się za to, bo i tak Ci się nie uda, nic nie potrafisz zrobić dobrze- mogą wyrządzić ogromną, trudno odwracalną krzywdę. Określenia- WAŻ SŁOWA-, MILCZENIE ZŁOTEM - mają naprawdę głęboki sens i dobrze o nich pamiętać.
Słowa- potrafią sprawić ból i ogromne cierpienie, ale i potrafią ukoić w największym bólu. Złe słowa są przyczyną depresji i wielu innych chorób i nie jest to czcze pisanie. Złe słowa -naprawdę może przestać się chcieć żyć. Dzięki Bogu są i dobre słowa, dzięki nim rosną nam skrzydła, dodają wiary, pewności siebie. Dzięki nim rozwijają się nasze zdolności i talenty, otwiera się dla nas świat, pojawiają się możliwości. Słowa - powinny ułatwiać nam zrozumienie drugiego człowieka, powinny zbliżać. A tymczasem, często odpychają ludzi od siebie, wpędzają w izolację. Czasem wydaje się, że człowiek wszystko co mógłby wykorzystać dla dobra jest w stanie obrócić, przeciwko drugiemu człowiekowi w celu żeby mu dowalić. Dlaczego łatwiej przychodzi nam wypowiadanie złych słów? Agresji słownej (jak każdej innej) dopuszczamy się pod wpływem strachu i poczucia bezsilności. Nasza uwaga zwrócona jest na zło, niedostatki, niedociągnięcia,. Smutne, ale prawdziwe.
Czuję potęgę słów, np., kiedy jadę samochodem. Kiedy jestem już, lub prawie spóźniona, a tu jak na złość światła czerwone, korek no i naokoło same ..pki za kierownicą. Drę się wtedy wniebogłosy, wyzywam, przepisuję im wymyślne tortury, straszę, macham głową ze zdziwienia i z pogardą, a jak się przy tym świetnie czuję. Nie myślę wtedy, że i mnie wiele brakuje do doskonałości, nie pamiętam o swoich błędach czy niedomaganiach za kierownicą.
Nikt mnie wtedy, nie widzi nie słyszy, nie może mnie ocenić, skrytykować, wytknąć błędów, czy braku konsekwencji. No i czy to nie jest cudownie być w takim stanie? Skłamie ten, kto powie, że nie. Moje słowa nikogo, wtedy tak naprawdę nie ranią, nie krzywdzą, nie obrażają, a ja rosnę w siłę, jestem macho. To, co, że tylko na chwilę, a może nawet lepiej, bo ta siła nie jest prawdziwa.Używajmy może takich słów, jakie chcielibyśmy słyszeć. Mówmy o innych tak, jak chcielibyśmy, aby o nas mówiono.
Badania wykazują, że powinniśmy być przytuleni cztery razy dziennie żeby przeżyć, osiem razy dziennie - żeby zachować zdrowie, dwanaście, żeby się rozwijać.
Pieszczoty mają uzdrawiające działanie. Wzmacniają nasz system odpornościowy. Dzięki nim czujemy się kimś szczególnym. Tak samo jest ze słowami, może, więc przytulajmy innych słowami.
Każdy z nas potrzebuje zainteresowania, uwagi i uznania, każdemu potrzebny jest w życiu ktoś, kto nas poinstruuje i wprowadzi na coraz wyższe szczeble w wybranej dziedzinie. Potrzebujemy nauczyciela, instruktora, autorytetu i najpierw podświadomie szukamy ich wśród najbliższych. Czasami, rozgoryczeni niepowodzeniem, albo ze strachu przed tym, że na zewnątrz po za kręgiem bliskich jest jeszcze gorzej nie próbujemy szukać dalej, a już bardzo rzadko szukamy ich w sobie.
Słowa wyrażają akceptację lub…jej brak. Zastanówmy się nad naszymi najbliższymi, że akceptacja tego, jacy są, co robią, czym się zajmują, jest często jak zrzucenie ciężaru i umożliwi im skupienie się na życiu, pracy, własnym rozwoju, który z całą pewnością służy ich zdrowiu i więziom z nami. A to jest piękne.
Jeśli do słów wyrażających akceptację dodać gesty to już chyba prawie szczyt szczęścia.
Moja ulubiona Penelope Gruz w jednym z ostatnich wywiadów powiedziała - Wszyscy jesteśmy małymi ziarnkami piasku, ale jeśli każdy z nas wykona jeden mały dobry gest w stronę drugiego człowieka, świat stanie się piękniejszy.
Pomyślmy o tym i to nie tylko przy okazji Świąt.
Wszystkiego dobrego.
Katarzyna Tokarczyk
-- KaT - Katarzyna Tokarczyk Na szlaku życia.
Artykuł pobrano z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Katarzyna Tokarczyk
Słowa- potrafią sprawić ból i ogromne cierpienie, ale i potrafią ukoić w największym bólu. Złe słowa są przyczyną depresji i wielu innych chorób i nie jest to czcze pisanie. Złe słowa -naprawdę może przestać się chcieć żyć. Dzięki Bogu są i dobre słowa, dzięki nim rosną nam skrzydła, dodają wiary, pewności siebie. Dzięki nim rozwijają się nasze zdolności i talenty, otwiera się dla nas świat, pojawiają się możliwości. Słowa - powinny ułatwiać nam zrozumienie drugiego człowieka, powinny zbliżać. A tymczasem, często odpychają ludzi od siebie, wpędzają w izolację. Czasem wydaje się, że człowiek wszystko co mógłby wykorzystać dla dobra jest w stanie obrócić, przeciwko drugiemu człowiekowi w celu żeby mu dowalić. Dlaczego łatwiej przychodzi nam wypowiadanie złych słów? Agresji słownej (jak każdej innej) dopuszczamy się pod wpływem strachu i poczucia bezsilności. Nasza uwaga zwrócona jest na zło, niedostatki, niedociągnięcia,. Smutne, ale prawdziwe.
Czuję potęgę słów, np., kiedy jadę samochodem. Kiedy jestem już, lub prawie spóźniona, a tu jak na złość światła czerwone, korek no i naokoło same ..pki za kierownicą. Drę się wtedy wniebogłosy, wyzywam, przepisuję im wymyślne tortury, straszę, macham głową ze zdziwienia i z pogardą, a jak się przy tym świetnie czuję. Nie myślę wtedy, że i mnie wiele brakuje do doskonałości, nie pamiętam o swoich błędach czy niedomaganiach za kierownicą.
Nikt mnie wtedy, nie widzi nie słyszy, nie może mnie ocenić, skrytykować, wytknąć błędów, czy braku konsekwencji. No i czy to nie jest cudownie być w takim stanie? Skłamie ten, kto powie, że nie. Moje słowa nikogo, wtedy tak naprawdę nie ranią, nie krzywdzą, nie obrażają, a ja rosnę w siłę, jestem macho. To, co, że tylko na chwilę, a może nawet lepiej, bo ta siła nie jest prawdziwa.Używajmy może takich słów, jakie chcielibyśmy słyszeć. Mówmy o innych tak, jak chcielibyśmy, aby o nas mówiono.
Badania wykazują, że powinniśmy być przytuleni cztery razy dziennie żeby przeżyć, osiem razy dziennie - żeby zachować zdrowie, dwanaście, żeby się rozwijać.
Pieszczoty mają uzdrawiające działanie. Wzmacniają nasz system odpornościowy. Dzięki nim czujemy się kimś szczególnym. Tak samo jest ze słowami, może, więc przytulajmy innych słowami.
Każdy z nas potrzebuje zainteresowania, uwagi i uznania, każdemu potrzebny jest w życiu ktoś, kto nas poinstruuje i wprowadzi na coraz wyższe szczeble w wybranej dziedzinie. Potrzebujemy nauczyciela, instruktora, autorytetu i najpierw podświadomie szukamy ich wśród najbliższych. Czasami, rozgoryczeni niepowodzeniem, albo ze strachu przed tym, że na zewnątrz po za kręgiem bliskich jest jeszcze gorzej nie próbujemy szukać dalej, a już bardzo rzadko szukamy ich w sobie.
Słowa wyrażają akceptację lub…jej brak. Zastanówmy się nad naszymi najbliższymi, że akceptacja tego, jacy są, co robią, czym się zajmują, jest często jak zrzucenie ciężaru i umożliwi im skupienie się na życiu, pracy, własnym rozwoju, który z całą pewnością służy ich zdrowiu i więziom z nami. A to jest piękne.
Jeśli do słów wyrażających akceptację dodać gesty to już chyba prawie szczyt szczęścia.
Moja ulubiona Penelope Gruz w jednym z ostatnich wywiadów powiedziała - Wszyscy jesteśmy małymi ziarnkami piasku, ale jeśli każdy z nas wykona jeden mały dobry gest w stronę drugiego człowieka, świat stanie się piękniejszy.
Pomyślmy o tym i to nie tylko przy okazji Świąt.
Wszystkiego dobrego.
Katarzyna Tokarczyk
-- KaT - Katarzyna Tokarczyk Na szlaku życia.
Artykuł pobrano z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Katarzyna Tokarczyk
niedziela, 8 czerwca 2008
Dziesięć zasad zdrowej komunikacji - Jacobsena
Komunikacja ma decydujące znaczenie w kształtowaniu relacji międzyludzkich. To nasza komunikatywność decyduje jak się nam układa z innymi i jak czujemy się sami ze sobą. Zdrowa komunikacja może stanowić element rozwoju naszej osobowości. Przytoczonych tutaj dziesięć zasad zostało zaczerpniętych z pracy Mogensa Jacobsena, lekarza psychiatry.
Dziesięć zasad zdrowej komunikacji:
1. Mów we własnym imieniu.
Mów „ ja mogę” albo „ja uważam, że..” itd.- mów we własnym imieniu. Nie mów „przecież każdy widzi, że”, „ wielu jest zdania, że” - nie chowaj się za innymi. Możesz wypowiadać się tylko o własnych poglądach, a nie o innych. Najlepiej znasz się na tym co ty widzisz, myślisz, czujesz, przeżywasz itd.
2. Proś o to, co chcesz dostać.
Jesteś współodpowiedzialny za klimat twoich stosunków z innymi ludźmi. Traktuj innych jak dorosłych ludzi, którzy sami potrafią dokonać wyboru - powiedzieć tak lub nie. Nie baw się w zgadywanki, nie owijaj w bawełnę, nie stosuj podchodów, aby coś od innych uzyskać. Proś o to, co chcesz dostać, wyrażaj swoje życzenia i potrzeby jasno i precyzyjnie. Ty znasz je najlepiej, wyrażając je opowiadasz o sobie innym.
3. Nie udawaj.
Jeżeli myślisz „ nie” nie mów „tak”. Jeżeli myślisz „tak”, nie mów „nie”. Nie udawaj, że wybaczasz, kochasz, rozumiesz jeżeli nie możesz lub nie chcesz wybaczyć, kochać, zrozumieć. Nie mów, że coś popierasz jeżeli nie możesz, czy nie chcesz tego poprzeć. Unikaj fałszu. Zdecydowane „nie” także coś o tobie mówi.
4. Nadawaj pełny komunikat.
Nie mów „denerwujesz mnie”. Najczęściej jest bowiem tak, że denerwuje ciebie coś, co ta druga osoba robi. Mów o swoich uczuciach. Możesz powiedzieć „Jestem na ciebie wściekły”, ale to nie posunie spraw do przodu. Jeżeli powiesz „w tej chwili jestem na ciebie wściekły, ponieważ uważam, że jest to niesprawiedliwe, że ty...” to można pójść do przodu. ponieważ o niesprawiedliwości, lub ewentualnych nieporozumieniach można rozmawiać. Nikt nie może kwestionować twoich uczuć.
5. Nie przepraszaj.
Przysłowie mówi: „Droga do piekła jest wybrukowana przeprosinami”. Przepraszanie to sposób na unikanie konfrontacji i poznania prawdy. To sposób manipulacji - Przenosi się uczucia i winę. Nie chcę mieć poczucia winy za moje złe postępowanie, wiec szybko przepraszam i ty nie możesz już być na mnie zły, a jak będziesz to będziesz miał poczucie winy. Przepraszając zamiast ustosunkować się do tego co zrobiłem, unikam zmian. Aby móc coś zmienić w swoim postępowaniu trzeba najpierw zrozumieć, że postępuje się źle.
6. Żyj tu i teraz.
Nie trać energii na wyrzuty sumienia. Nie denerwuj się tym, co się stało. Nie usprawiedliwiaj się przeszłością. „Jestem taki jaki jestem, bo było tak jak było”. W domyśle mówisz, że nic się z tym nie da zrobić i blokujesz rozwój własnej osobowości. Na pewno już wiesz, że nie wszystkie obawy się sprawdzają, więc nie bój się przyszłości. Oczywiście, trzeba się uczyć na błędach i trzeba planować przyszłość, ale nie warto uciekać od tego, co jest z obawy o to, co będzie. Jeśli nie żyjesz w teraźniejszości, to nie żyjesz w pełni.
7. Bądź konkretny.
Unikaj ogólników, bądź konkretny. Nie mów „wszystko jedno”, bo to nie prawda. Powiedz, co jest obojętne. Wymień parę rzeczy, które mają dla ciebie znaczenie. Widzisz, nie wszystko jest obojętne. Ogólne zdanie: „Wszyscy się na mnie uwzięli”.„Nikt się ze mną nie liczy:.„Przecież nie chcemy”. Konkretne zdanie: Wymień, kto się na dębie uwziął..Kto się z tobą nie liczy?Ty nie chcesz? Kto nie chce?
8. Wypowiadaj się.
Nie pytaj o sprawy, które znasz. Wypowiadaj się. Często zadajemy pytania nie po to, by otrzymać odpowiedź, ale by powiedzieć. Nie zgadzam się z tobą. Pytanie ma wpędzić rozmówcę w pułapkę, zapędzić go w kozi róg, speszyć, albo ma pokazać, że wiem lepiej. Zamiast zadawać pytanie, należy raczej samemu powiedzieć, co się wie, czuje, myśli.
9. Słuchaj swojego ciała.
Serce wali, sucho w gardle, skurcze. Ale niech inni nic nie widzą. Jesteśmy nauczeni grać role - sprawiać wrażenie spokojnych i wszystko wiedzących, nawet gdy wątpimy i nie mamy pojęcia, co zrobić. Możemy utracić naszą osobowość, możemy przez to zachorować. Stres. Nerwy. Ważna jest harmonia. Komunikaty, uczucia i czyny muszą być zgodne.
10. Pytaj „jak?", pytaj „co?".
Są to pytania, które umożliwiają otrzymanie wyjaśnienia. „ Dlaczego" może wydawać się inkwizytorskie, wymaga wyjaśnień i uzasadnień, a powoduje usprawiedliwienia, przypuszczenia, trudne wyjaśnienia. Pytanie „Dlaczego tak się zachowujesz?" można zastąpić pytaniem „Co czujesz w tej chwili?”.
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Edyta Bijak
Dziesięć zasad zdrowej komunikacji:
1. Mów we własnym imieniu.
Mów „ ja mogę” albo „ja uważam, że..” itd.- mów we własnym imieniu. Nie mów „przecież każdy widzi, że”, „ wielu jest zdania, że” - nie chowaj się za innymi. Możesz wypowiadać się tylko o własnych poglądach, a nie o innych. Najlepiej znasz się na tym co ty widzisz, myślisz, czujesz, przeżywasz itd.
2. Proś o to, co chcesz dostać.
Jesteś współodpowiedzialny za klimat twoich stosunków z innymi ludźmi. Traktuj innych jak dorosłych ludzi, którzy sami potrafią dokonać wyboru - powiedzieć tak lub nie. Nie baw się w zgadywanki, nie owijaj w bawełnę, nie stosuj podchodów, aby coś od innych uzyskać. Proś o to, co chcesz dostać, wyrażaj swoje życzenia i potrzeby jasno i precyzyjnie. Ty znasz je najlepiej, wyrażając je opowiadasz o sobie innym.
3. Nie udawaj.
Jeżeli myślisz „ nie” nie mów „tak”. Jeżeli myślisz „tak”, nie mów „nie”. Nie udawaj, że wybaczasz, kochasz, rozumiesz jeżeli nie możesz lub nie chcesz wybaczyć, kochać, zrozumieć. Nie mów, że coś popierasz jeżeli nie możesz, czy nie chcesz tego poprzeć. Unikaj fałszu. Zdecydowane „nie” także coś o tobie mówi.
4. Nadawaj pełny komunikat.
Nie mów „denerwujesz mnie”. Najczęściej jest bowiem tak, że denerwuje ciebie coś, co ta druga osoba robi. Mów o swoich uczuciach. Możesz powiedzieć „Jestem na ciebie wściekły”, ale to nie posunie spraw do przodu. Jeżeli powiesz „w tej chwili jestem na ciebie wściekły, ponieważ uważam, że jest to niesprawiedliwe, że ty...” to można pójść do przodu. ponieważ o niesprawiedliwości, lub ewentualnych nieporozumieniach można rozmawiać. Nikt nie może kwestionować twoich uczuć.
5. Nie przepraszaj.
Przysłowie mówi: „Droga do piekła jest wybrukowana przeprosinami”. Przepraszanie to sposób na unikanie konfrontacji i poznania prawdy. To sposób manipulacji - Przenosi się uczucia i winę. Nie chcę mieć poczucia winy za moje złe postępowanie, wiec szybko przepraszam i ty nie możesz już być na mnie zły, a jak będziesz to będziesz miał poczucie winy. Przepraszając zamiast ustosunkować się do tego co zrobiłem, unikam zmian. Aby móc coś zmienić w swoim postępowaniu trzeba najpierw zrozumieć, że postępuje się źle.
6. Żyj tu i teraz.
Nie trać energii na wyrzuty sumienia. Nie denerwuj się tym, co się stało. Nie usprawiedliwiaj się przeszłością. „Jestem taki jaki jestem, bo było tak jak było”. W domyśle mówisz, że nic się z tym nie da zrobić i blokujesz rozwój własnej osobowości. Na pewno już wiesz, że nie wszystkie obawy się sprawdzają, więc nie bój się przyszłości. Oczywiście, trzeba się uczyć na błędach i trzeba planować przyszłość, ale nie warto uciekać od tego, co jest z obawy o to, co będzie. Jeśli nie żyjesz w teraźniejszości, to nie żyjesz w pełni.
7. Bądź konkretny.
Unikaj ogólników, bądź konkretny. Nie mów „wszystko jedno”, bo to nie prawda. Powiedz, co jest obojętne. Wymień parę rzeczy, które mają dla ciebie znaczenie. Widzisz, nie wszystko jest obojętne. Ogólne zdanie: „Wszyscy się na mnie uwzięli”.„Nikt się ze mną nie liczy:.„Przecież nie chcemy”. Konkretne zdanie: Wymień, kto się na dębie uwziął..Kto się z tobą nie liczy?Ty nie chcesz? Kto nie chce?
8. Wypowiadaj się.
Nie pytaj o sprawy, które znasz. Wypowiadaj się. Często zadajemy pytania nie po to, by otrzymać odpowiedź, ale by powiedzieć. Nie zgadzam się z tobą. Pytanie ma wpędzić rozmówcę w pułapkę, zapędzić go w kozi róg, speszyć, albo ma pokazać, że wiem lepiej. Zamiast zadawać pytanie, należy raczej samemu powiedzieć, co się wie, czuje, myśli.
9. Słuchaj swojego ciała.
Serce wali, sucho w gardle, skurcze. Ale niech inni nic nie widzą. Jesteśmy nauczeni grać role - sprawiać wrażenie spokojnych i wszystko wiedzących, nawet gdy wątpimy i nie mamy pojęcia, co zrobić. Możemy utracić naszą osobowość, możemy przez to zachorować. Stres. Nerwy. Ważna jest harmonia. Komunikaty, uczucia i czyny muszą być zgodne.
10. Pytaj „jak?", pytaj „co?".
Są to pytania, które umożliwiają otrzymanie wyjaśnienia. „ Dlaczego" może wydawać się inkwizytorskie, wymaga wyjaśnień i uzasadnień, a powoduje usprawiedliwienia, przypuszczenia, trudne wyjaśnienia. Pytanie „Dlaczego tak się zachowujesz?" można zastąpić pytaniem „Co czujesz w tej chwili?”.
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Edyta Bijak
Subskrybuj:
Posty (Atom)