Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samodoskonalenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samodoskonalenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 czerwca 2008

Samoocena, czyli jak sprawdzić gdzie jesteś?

Podobno, to, czego nie potrafisz zmierzyć, nie możesz ulepszyć. Na pierwszy rzut oka wygląda to jak wierutna bzdura, ale z drugiej strony jak się tak trochę zastanowisz – to prawdopodobnie przyznasz rację. Bo jak inaczej poznasz, że osiągnąłeś cel?
Skąd będziesz wiedzieć w ogóle czy warto się daną rzeczą zajmować i może wcale nie jest tak źle jak myślałeś?
Więc jak ocenić swoje życie? Możesz spróbować metody o psiejsko czarodziejskiej nazwie: koło życia
Po co robić samoocenę?
Trywialny przykład nr 1: chcesz zrzucić wagę. Jak poznasz, że osiągnąłeś cel bez wchodzenia na wagę, opasywania się miarą lub sprawdzając luz na swoich ciuchach?
Trywialny przykład z innej beczki nr 2: chcesz w jakimś mega markecie znaleźć konkretny sklep. Jak myślisz po co są te wielkie czerwone kropy ze strzałeczką ‘tu jesteś’? Jak chcesz gdzieś dojść to musisz wiedzieć gdzie jesteś. Dopiero wtedy będziesz wiedział, w którą stronę iść. Jeśli to daleka podróż przez nieznane tereny to po jakimś czasie znowu przystajesz i sprawdzasz. Bez takiego sprawdzania walisz na oślep a to w większości przypadków jest zupełnie nieefektywne.
To samo dotyczy rozwoju osobistego – musisz ocenić jak jest, byś wiedział nad czym musisz popracować– co w sobie budować, a co eliminować, by dojść do punktu gdzie jest lepiej.
Koło życia
Nazwa, jak by nie patrzeć, wali jakimiś telemangowskimi wróżbami albo metafizyczną spuścizną druidów, ale nie jest tak źle - sposób i metoda jest bardzo prosta i co najważniejsze daje to o co chodzi – czyli obraz tego jak odbierasz siebie tu i teraz. Of kors – obraz to subiektywny – ale przecież taki jest cel: Ty masz osądzić czy jest dobrze czy źle.
Jakie kategorie wybrać?
Samoocena musi być pełna i przekrojowa – byś ogarnął całą swoją sytuację życiową a nie tylko jej wycinek. Jest co najmniej kilka propozycji kategorii, w których powinieneś się przyjrzeć sobie i ocenić: wersja minimum to 4 kategorii wymieniane przez Coveya : serce, ciało, duch, umysł. Według mnie jednak to za mało – wydaje mi się że sensowniej jest rzucić ich 7 do 12tu, wtedy nie brzmi to tak enigmatycznie i łatwiej będzie Ci ocenić się w konkretniejszym obszarze.
Propozycje kategorii:
* praca: czy jestem zadowolony z pracy, czy się w niej rozwijam
* finanse: jak stoję z kasą? czy nie wydaję więcej niż zarabiam? czy mam coraz więcej aktywów
* relacje z innymi: jakie są moje związki z przyjaciółmi, kumplami? czy nie zapominam o znajomych spoza pracy?
* rodzina/związek: moje życie rodzinne, relacje z mężem/żoną/chłopakiem/dziewczyną – czy to wymarzony związek?
* rodzic: jak się sprawuję jako ojciec? czy sam chciałbym mieć takiego ojca jakim ja jestem dla mojego syna/córki?
* fizycznie: czy dbam o zdrowie, jem zdrowe rzeczy, czy ćwiczę i dobrze wyglądam? czy mam w sobie energię czy też padam i nic mi się nie chce?
* duchowo: wiem dokąd zmierzam czy się pogubiłem? w duszy gra i śpiewa czy pusto i nuda?
* emocjonalnie: czy ogólnie podchodzę do codziennych problemów i ludzi opytmistycznie, czy raczej przebijają się negatywne emocje.
* zabawa: czy życie sprawia mi radość, czy czuję że się zadowolony i podejmuję zadań które wnoszą w moje życie trochę przygody
* charakter: jak oceniam swoje cechy charakteru: uczciwość, odwaga, samodyscyplina
* umysł: czy odkrywam w sobie i otaczających mnie ludziach nowe, ciekawe rzeczy? czy chcę się uczyć nowych rzeczy?
* wkład: czy wnoszę coś dobrego w życie innych
Zmontuj wykres
No i technikalia: nigdy nie byłem zbytnim artystą jeśli chodzi o rysowanie dlatego podszedłem do samooceny w excelu – plusy są takie, że nie tylko sam sobie ładnie narysuje i to w wybranym formacie to jeszcze w łatwy sposób można sobie budować historię kolejnych samoocen. Jeśli chcesz posłużyć się moim plikiem samooceny to zapraszam.Krótki opis: środek koła to ocena 0, obwód okręgu to ocena max czyli 10. Każdy z promieni to poszczególna kategoria – i na każdym z promieni zaznaczasz swoję samoocenę – np. fizycznie jest nieźle więc 7, za to praca np. w Biedronce to nie jest szczyt Twoich marzeń – więc zaznaczasz 2 itd.
Oceny są subiektywne
To jest Twoje odczucie sytuacji i tak ją oznaczaj. Jeżeli np. pół roku temu zarabiałeś 9.000 zł i oceniłeś się na 8, a później dostałeś podwyżkę i zarabiasz 10.000 to niekoniecznie oznacza to, że musisz wstawić sobie wyższą ocenę – możliwe że zmieniły się Twoje wymagania i postrzeganie swojej sytuacji finansowej i teraz wstawiasz sobie ocenę 6. I taka ocena jest jak najbardziej OK. To jest again Twoja ocena gdzie według Ciebie jesteś na skali 1-10.
Co Ci wyszło – kółko, koło czy zębatka?Najlepiej jest gdy z tego koła życia naprawdę wychodzi koło – i to jak największe. Im bardziej przypomina to zębatkę, tym bardziej masz przechlapane bo to oznacza, że pewne sprawy w życiu zaniedbałeś i prędzej czy później się na Tobie zemszczą. Np. nie można lepszą kasą wynagrodzić wypalenia fizycznego czy rozpadu swojego związku. Jeśli koło jest malutkie – to masz 2 opcje – albo masz zbyt wygórowane aspiracje i nie jesteś zadowolony z tego co masz, czyli frustrujesz się; albo – przed Tobą wiele zmian w życiu – oczywiście na lepsze.
-- Autorem tekstu jest Tomasz Zienkiewicz.
Zapraszam na www.dlasiebie.pl
:: rozwój osobisty, kariera, niezależność finansowa - artykuły i forum
www.zieniu.pl - mój blog

Artykuł pobrano z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Tomasz Zienkiewicz

niedziela, 8 czerwca 2008

Zacznij pracować nad sobą.. Rozwijaj się !

Czy sądzisz, że będąc wykształconym człowiekiem po szkole średniej albo po studiach wiesz już wszystko? Jesteś w błędzie! Każdy okres w życiu jest dobry, aby móc się życiowo rozwijać. W życiu każdego człowieka przychodzi moment załamania, małej depresji. Po prostu czujemy, że nic w życiu nie jest w stanie nas już zaskoczyć nic nie sprawia nam przyjemności. Na pewno każdy przeżywał taką sytuacją bądź podobną.
Patrząc na życie studenta!
Człowiek ciężko pracuję, uczy się – bo nauka jakby nie patrzeć to ciężka harówka! W zależności od wybranego kierunku studiów i uczelni. Chociaż życie studenta przeplata się różnymi przyjemnościami związanymi z zabawami, ciągłymi imprezami itp. Człowiek ten kończy studia w ręku ma papier z wykształceniem wyższym i co dalej? Dobre pytanie. Najlepiej byłoby znaleźć pracę, aby mieć na potrzeby osobiste. Patrząc na Polskie realia mimo wykształcenia pracę jest ciężko znaleźć. Wielu studentów po wyższych szkołach nie może znaleźć pracy, siedzą w domach i są zdani wyłącznie na rodziców. I w tym momencie u takiego człowieka pojawiają się myśli o wyjeździe za granicę. Młoda inteligentna osoba bez pracy! Z czasem stanie się to naszym mottem życiowym i będziemy zdani kierować się właśnie takimi stereotypami. Młody polak, to polak bez pracy. I jak tutaj się rozwijać? Co dalej…? Większość ludzi decyduje się na desperacki krok i wyjeżdża za granicę, drudzy natomiast biorą kredyty zakładają własne firmy, sklepy, restaurację. Ale czy na tym polega rozwój osobisty? W pewnym stopniu tak. Pomyśl i zastanów się nad poniższym pytaniem!
Jakie KONKRETNE działania podjąłeś, aby osiągnąć (zaplanowany wcześniej rezultat) mimo istniejących przeszkód?
Pewnego dnia siedząc przed komputerem sam zadałem sobie to pytanie. W tym momencie nasunęła mi się pewna myśl, że od czasu kiedy podłączyli mi stałe łącze korzystając z Internetu nie zrobiłem nic pożytecznego co mi samemu przyniosłoby korzyści osobiste. Do tej pory załączając komputer siedziałem po kilka godzin na Gadu-gadu tracąc czas, czasami na zbędne rozmowy, następnie grałem w przeróżne gry i to również nie pomagało mi się rozwijać. Przyszedł moment, aby to zmienić. Wszedłem na google wpisałem hasło „programy partnerskie” i zacząłem przeglądać przeróżne programy. Moją uwagę jednak przykuł jeden program partnerski Złotych Myśli. Pomyślałem, że to jest dobry czas, aby zacząć właśnie od tego. Już jakiś czas temu słyszałem o ZM, ale na zainteresowaniu się skończyło. Przeglądając ofertę ebooków znajdujących się w czytelni Złotych Myśli, natrafiłem na jeden szczególny ebook „Hipnotyczny Marketing”, którego autorem jest Joe Vitale. Czytając nie mogłem się oderwać od tekstu, był on długi, ale ja sam nie zauważyłem kiedy nawet zdążyłem go przeczytać. To był moment w, którym ja sam postanowiłem, że zajmę się tematem motywacji, sukcesu i samodoskonalenia. Ten temat dosłownie mnie zainspirował do stworzenia mojego własnego serwisu internetowego dopalacz.org, gdzie znajdują się przeróżne artykuły motywacji i sukcesu. Sama strona ma za zadanie nauczyć wykorzystywać motywację w celu osiągania osobistych umiejętności i samodoskonalenia własnych umiejętności. W ten sposób cały czas pracuję nad stroną i nad sobą. W miarę możliwości pomagam innym. Budując stronę nauczyłem się wiele rzeczy. Musiałem nauczyć się budować strony www, przeczytałem wiele artykułów na temat motywacji i sukcesu. Od jakiegoś czasu piszę własne artykuły, co kiedyś byłoby dla mnie nie do pomyślenia. A jednak w ten sposób mogę powiedzieć, że czynnie pracuję nad własnymi umiejętnościami i nad osobistym rozwojem i ciągle się rozwijam. Myślę, że mój przykład pomoże Ci w pewien sposób podjąć jakiekolwiek działania w życiu. Czego Ci osobiście życzę jak najbardziej!
I ty zacznij rozwijać się w miarę własnych możliwości i potrzeb. Zmień swoje życie na lepsze, zacznij osiągać swoje małe sukcesy i zacznij się cieszyć własnymi osiągnięciami, które będą Ci przynosić osobistą satysfakcję, a przy tym będziesz doskonalił swoje umiejętności.
-- Tobiasz Duda pasjonat motywacji i sukcesu, twórca serwisu Akademia Motywacji i Samodoskonalenia
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Tobiasz Duda

sobota, 7 czerwca 2008

Zarządzanie czasem? Najpierw posprzątaj biurko!

Czujesz, jakby czas przeciekał Ci przez palce? Szukasz metod usprawniających planowanie i kontrolę nad czasem a mimo to sytuacja nie ulega poprawie? Pytasz się co zrobić w takiej sytuacji? Zacznij od podstaw...
Popatrz krytycznym okiem na swoje biurko (warsztat pracy) i zajmij się najpierw nim. Czy mnóstwo na nim, pod nim lub obok niego papierów, listów, niedokończonych spraw? Czy sam jego widok męczy Cię czy zachęca do pracy? Masz ochotę z przyjemnością zasiąść do obowiązków czy uciec gdzie pieprz rośnie?Jeśli twoje biurko, pokój lub miejsce pracy opanował bałagan, koniecznie uprzątnij je zanim zaczniesz zarządzać swoim czasem. Przeglądnij wszystkie dokumenty i szparagały. Posegreguj je i wyrzuć te niepotrzebne.
Sam robię generalne sprzątanie co jakiś czas i zadziwia mnie to, że za każdym razem zbiera się pokaźna kupka papierów i innych rzeczy do wyrzucenia.
Aby tego uniknąć (lub przynajmniej zminimalizować) załatwiaj wszystkie sprawy na bieżąco. Załóż sobie osobne teczki na różne rodzaje dokumentów czy spraw do załatwienia. Zamiast nich możesz również z powodzeniem użyć specjalnych biurowych tacek na dokumenty. Dzięki temu łatwiej Ci będzie wszystko ogarnąć i nie będziesz musiał/a przedzierać się przez stosy papierów aby znaleźć jakiś formularz czy rachunek.
Segreguj i załatwiaj na bieżąco również pocztę elektroniczną. Kasuj niepotrzebne wiadomości aby nie zaśmiecać nimi skrzynki pocztowej. Dobre programy pocztowe (także Outlook) pozwalają na tworzenie folderów oraz reguł filtrowania ułatwiających zarządzanie wiadomościami.
No dobrze, ale spytasz zapewne co Ci takiego da uporządkowanie twojego miejsca pracy?
Odpowiedź jest bardzo prosta:
Czyste biurko to czysty, sprawny umysł i efektywna praca.
Chaos na biurku lub każdym innym miejscu pracy przekłada się na chaos w głowie. Twoja praca staje się wtedy mniej wydajna i bardziej męcząca. Może się okazać, że więcej czasu zużywasz na ogarnięcie tego zamętu niż na efektywną pracę.
Z kolei czyste i uporządkowane biurko sprawia, że koncentrujesz się na tym co masz zrobić. Działa jak soczewka skupiająca promienie słoneczne rozpalając ognisko. Zazwyczaj promienie słońca nic nie rozpalają tak po prostu. Owszem, ich działanie jest odczuwalne, jednak dopiero skupione przez soczewkę pokazują swoją siłę. Schludne miejsce pracy jest jak taka soczewka. Skupia twoją energię na zadaniu do wykonania.
Skoncentruj się na jednej rzeczy na raz.
Istotną sprawą jest, aby w swojej pracy koncentrować się na jednej rzeczy na raz. Pomoże Ci to zwiększyć efektywność i zachować porządek. Nie próbuj złapać kilku srok za ogon bo w ręce zostaną Ci tylko pióra.
Gdy chcesz zrobić wiele rzeczy na raz, najprawdopodobniej albo wszystkie wykonasz byle jak, albo w ogóle. Koncentracja w danym momencie na jednej rzeczy pomoże Ci utrzymać porządek w miejscu pracy. Twoje działania będą również skuteczniejsze. To tak jak w przysłowiu: "Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść", tyle że w tym przypadku jest jedna kucharka i zbyt wiele dań do zrobienia na raz. Albo wyjdzie ładne jedno ciasto, albo sześć zakalców.
Zanim zaczniesz planować swój czas, najpierw posprzątaj więc biurko. Odkurzysz tym samym umysł i dasz mu kopa do działania. Niektórzy mówią, że lubią nieporządek na swoim biurku i dobrze się z tym czują. Jeśli do nich należysz, uprzątnij swoje miejsce pracy a z pewnością poczujesz pozytywną różnicę.
-- Autor: Konrad Dudek
Akademia Wiedzy - sukces, motywacja, szczęście, samodoskonalenieMiłość We Dwoje - serwis dla zakochanych, uczucia, związki, seks
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Konrad Dudek

Nowy sposób na to, aby łatwo osiągać cele.

Nowy sposób na to, aby łatwo osiągać cele.
Nauczyłem sie najmniej dwóch rzeczy na temat osiąganie celów: istnieje łatwy i trudny sposób. Trudny sposób polega na pracy w dzień i nocy. Człowiek żyje w obsesji, rzadko śpi i nigdy się nie poddaje.
Ponieważ wszyscy mówią o tym trudnym sposobie ja chce opowiedzieć o łątwym. W końcu po co się męczyć, jeśli nie ma wcale takiej potrzeby?
Bądź wdzięczny za to co już masz.
Figalarnie mów o tym co chciałbyś mieć, wywołując w sobie pozytywne emocje i uczucia tak jakbyś to ociągnął.
Korzystaj z okazji, które Ci się ptrzytrafiają.
Najważniejsze według mnie jest to zebyś zdeklarował, czego chcesz, myśłał pozytywnie o swoich pragnieniach, a także żebyś czuł się wdzięczny za to co już masz i podejmował dzialania stosowne do okliczności. Dzięki temu będziesz miał szczęśliwe życie.
Bądź wdzięczny już teraz
Nie ma znaczenia to, gdzie mieszkasz i co masz. Jeśli tą notkę czytasz, prawdopodobnie żyjesz jak król albo królowa w porównaniu z mieszkańcami krajów trzeciego świata. Być może masz nawet lepsze warunki niż niektórzy władcy w histori, któym przyszło żyć w zimnych, okrutnych czasach. Masz sukces w kieszeni.
Wybierz to, czego chesz, nie przywiązuj się do tego. Poczuj jakbyś to osiągnągnął.
Stwierdzenie "Bardzo bym chciał .................. (wypełnij puste miejsce), ale nie umre póki tego nie dostanę" ma w sobie ogromną moc. Świat to energia, który przebiera formę, dlatego gdy delegujesz, że czegoś chesz, zaczynasz to do Ciebie przyciągać. Jeżeli mówisz jednak, że tego potrzebujesz, Twój cel oddala sie od Ciebie. Chcesz określić swoje pragnienie, cieszyć się z tego, że je masz, nie dążąc desperacko do jego spełnienia. Potrzebujesz czegoś, odpychasz to od siebie. Jeśli czujesz się tak jakbys miał upragnioną rzecz dostaniesz ją.
Korzystaj z okazji i słuchaj intuicji
Możesz dostawać oferty, telefony i kto wie co jeszcze. Podejmuj działania. Nigdy nie wiesz co przybliży Cię do tego celu. Twoje ego nie może zobaczyć całego wielkiego obrazu. Intuicja i okazje to cześć obrazu a Twoim zadaniem jest podjąc odpowiednie działania. Dzięki temu zbliżysz sie do upragnionego celu, nawet jeśli będziesz miał wrażenie, że cos stoi na drodze do jego realizacji.
------------------------------------------------------
Więcej ciekawych artykułów na :
Kliknij www.samodoskonalenie.blox.pl--

Artykuł pobrano z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Jasio Sikora