„Wyłącz w końcu ten przeklęty telewizor i weź się do nauki!”
„Zrób coś pożytecznego, zamiast ciągle ślepić oczy w ten telewizor!”
Tak, tak – w naszym społeczeństwie, zwłaszcza wśród ludzi zainteresowanych w jakimś stopniu rozwojem osobistym swoim lub swoich dzieci, oglądanie telewizji uznaje się zwykle za marnotrawienie czasu, bezsens, „ogłupianie się.” Chociaż gry komputerowe powoli zaczynają zastępować telewizor w roli „głównego pożeracza czasu młodzieży”, wciąż jednym z najpopularniejszych sformułowań, jakie może usłyszeć nastolatek jest „Wyłącz to pudło i siadaj do książek!”
Być może jest w tym podejściu dużo racji. Z pewnością oglądanie telewizji bez większego celu, „dla zabicia czasu” jest marnotrawieniem jedynej waluty, której zapewne nigdy nie będziemy w stanie odzyskać – minut, godzin i dni naszego życia. Jednocześnie jednak zwróć uwagę na to, że gdy masz przed sobą odpowiedni, dobrze sprecyzowany cel i rozwijasz niezbędne do tego umiejętności, telewizor może być źródłem ogromnej nauki.
Dar Telewizji
Może wydać się dziwne, że osoba, która od kilku lat nie ma w domu telewizora opowiada o jego ogromnych zaletach i o możliwościach, które niesie. Po prawdzie – owszem, nie mam telewizora – jednocześnie oglądam dużo nagranych filmów, seriali i talk-show nagranych na DVD. Cała różnica polega na tym, że gdy przeglądam w sklepie płyty DVD, nie patrzę raczej na to „czy to jest popularny film” – ale na to „czego mogę się tutaj nauczyć?”
Co istotne, kiedy mówię o ogromnej nauce którą może oferować telewizor, nie chodzi mi bynajmniej o oglądanie programów przyrodniczych i popularnonaukowych – choć z tych pierwszych możesz wydobyć bardzo dużo wiedzy odnośnie procesów zachodzących w świecie zwierzęcym, które to procesy zdumiewająco często odpowiadają procesom zachodzącym u ludzi, zaś z tych drugich dostaniesz ogrom przystępnie podanej wiedzy ogólnej. Te wszystkie zyski są jednak niczym w stosunku do prawdziwego potencjału, jaki kryje w sobie szklany ekran – potencjału, który staje przed Tobą otworem wraz z cudownym zrozumieniem, że przy odpowiednim podejściu możesz się uczyć absolutnie z każdego kontekstu – i wyciągać z każdej sytuacji ogromną wiedzę i niezwykle przydatne umiejętności.
Modelowanie
Prawdziwy potencjał, jaki ukrywa telewizja, to fakt, że daje Ci pośredni dostęp do niemalże nieograniczonej grupy osób które posiadają zachowania, cechy charakteru, podejścia i przekonania które TY możesz od nich przejąć i wykorzystać w praktyce. Korzystając z procesu zwanego modelowaniem – biorąc określone kompetencje osoby, od której chcesz je przejąć (‘modela’) i rozkładając je na czynniki pierwsze:
- poszczególne fazy zachowania,
- procesy, które dzieją się w głowie modela podczas tego zachowania,
- przekonania, które posiada, które doprowadziły go do takiego zachowania lub sytuacji, w której się znajduje,
- elementy języka ciała i gestykulacji,
- wartości i tożsamość, jaką przyjmuje model
- środowisko, w którym model przebywa,
- oraz wszelkie inne czynniki, które model uzna za wartościowe,
osoba modelująca jest w stanie przejąć dla siebie interesujące ją kompetencje – język ciała ekranowego uwodziciela, popisowość showmana, przekonania doskonałego nauczyciela czy umiejętności wspaniałego mówcy.
Modelowanie świadome jest ogromnie przydatną działką – wymagającą wykształcenia w sobie odpowiednich umiejętności wydobywania ludzkich zdolności i rozbijania ich na podstawowe zachowania, ale oferującą Ci w zamian ogromny zakres umiejętności i niezwykłe przyśpieszenie w ich opanowywaniu – zwłaszcza gdy odkryjesz najbardziej podstawowe zastosowanie każdej umiejętności usprawniania nauki i tworzenia nowych rozwiązań – wykorzystanie jej do nauczenia się jeszcze skuteczniejszych metod nauki i tworzenia nowych rozwiązań.
Modelowanie Nieświadome
Jednocześnie, przy wszystkich zaletach modelowania świadomego, warto zwrócić uwagę na dodatkowy poziom – na modelowanie nieświadome. Podstawowym jego aspektem jest przejmowanie pewnych zachowań, gestów, powiedzonek z seriali, filmów czy programów. Któż z nas nie użył kiedyś sformułowań w rodzaju „Bo to zła kobieta była”, „Ciemność, widzę ciemność! Ciemność widzę!” czy innych 'klasycznych' cytatów? Kto jako dziecko nie bawił się w „Czterech Pancernych” czy „Janosika” (przedstawiciele młodszych i starszych pokoleń proszeni są tu o wstawienie tytułów i cytatów bliższych ich własnym doświadczeniom)? Sam proces wcielania się w daną postać w wyobraźni już buduje określoną postawę i zachowanie, albo wzmacnia zachowania już istniejące – czy nie było tak, że w tej zabawie w „Czterech Pancernych” pewne osoby częściej miały określone role, a inne częściej inne role? Patrząc z perspektywy kilku-kilkunastu lat – czy nie było tak, że te osoby w późniejszym życiu wykazywały jeszcze silniej te, modelowane w dzieciństwie, cechy?
Co ważne – nieświadome modelowanie zachodzi przez cały czas, również w dorosłości. Wpływa na to, jak ludzie postrzegają swoje życie i świat wokół siebie. Wpływa na to jak się poruszają, jak mówią, jak myślą. Czasami wydaje się wręcz wpływać na to jakie „zdarzenia losowe” pojawiają się w ich życiu, albo jakie osoby spotykają. Czy były w Twoim życiu sytuacje gdy osoba która Ci się spodobała, może nawet stała się twoim partnerem życiowym, okazywała sie mieć cechy zachowania, wyglądu bardzo podobne do postaci z filmu lub książki która jakiś czas wcześniej zwróciła Twoją uwagę? Czy był to „przypadek” – czy może zmiana Twojego postrzegania rzeczywistości tak, aby Twoja uwaga skierowała się akurat na tą osobę?
Zastosowanie Praktyczne
Teraz, gdy zaczynasz dostrzegać istotność procesu modelowania, możesz też zastanowić się jak zastosować to w praktyce. Jak wykorzystać telewizor czy kino do dokonania skutecznej zmiany osobistej w sobie? Poniżej znajdziesz kilka sugestii:
1)Nagle wybór programów, które oglądasz staje się jeszcze istotniejszy. Zaczynasz patrzeć na nie pod względem tego, co możesz się z nich nauczyć, czasami z bardzo nieoczekiwanych źródeł – np. grana przez Johnyego Deppa postać kapitana Jacka Sparrowa z trylogii „Piraci z Karaibów” może być dla kobiet doskonałym źródłem dla modelowania... chodu. Mimo płci aktora, specyficzny, na wpół pijacki chód tej postaci był określany przez wiele osób obojga płci jako „bardziej kobiecy niż ma wiele kobiet”.
2)Wyrabiasz sobie inne podejście do oglądanych programów, patrząc nie z perspektywy oceny, a z perspektywy tego co możesz się nauczyć. Np. kilka lat temu patrząc na talk-show Kuby Wojewódzkiego myślałem „rany, co ten gość robi, ot, rozrywka dla mało wymagającej publiczności”. Obecnie spędziłem już kilkadziesiąt godzin oglądając nagrane fragmenty jego show i rozbijając je na czynniki pierwsze – ponieważ z obecnej pozycji widzę dokładnie jak niezwykle skutecznym jest on showmanem, jak dobrze prowadzi swoich rozmówców, kontroluje publiczność, itp. - wszystko to zaś stanowi niesamowite umiejętności dla każdego trenera czy wręcz dla każdej osoby zainteresowanej kontaktem z innymi. Gdy zbudujesz sobie skuteczne filtry, przez które będziesz patrzeć na programy – wyciągniesz masę przydatnych umiejętności, zachowań i postaw z każdego programu, serialu, filmu czy reality show.
3)Zaczynasz tworzyć swoją własną grupę aktorów i showmenów do modelowania i wyszukujesz ich kolejne filmy i programy – gdyż z każdego można coś wyciągnąć. Czasami dany aktor będzie się specjalizował w bardzo określonym typie roli, co nieco ograniczy możliwy zakres modelowania (np. Harrison Ford – doskonały model dla wielu czysto męskich, dominujących zachowań, czy Jim Carrey – świetny do modelowania poczucia humoru, możliwości mimicznych twarzy, luzu i elastyczności), w innych wypadkach wszechstronność aktorów da Ci jeszcze więcej zasobów z których możesz korzystać (np. wspomniany już Johny Depp czy Al Pacino). Tak czy tak, posiadanie takiej 'galerii sław' może być dla Ciebie niezwykle przydatnym zasobem.
Nie tylko oglądanie
W powyższych akapitach dostałeś bardzo dobre narzędzie rozwoju osobistego i zmiany osobistej. Wymaga od Ciebie ono nieco więcej wysiłku niż typowe, bezmyślne oglądanie telewizji – ale i daje nieskończenie większe nagrody.
Jest jednak jeszcze jedna, dodatkowa ważna rzecz – samo modelowanie z telewizji nie wystarczy.
Jest to niezwykle przydatne narzędzie, pozwalające Ci na dostęp do źródeł wiedzy, które normalnie pozostawałyby poza Twoim zasięgiem. Wciąż jednak jest to tylko jedno narzędzie, jedno źródło wiedzy spośród wielu.
Wykorzystuj je z rozsądnym umiarem i wprowadzaj wyciągnięte nauki w życie w innych kontekstach. Wtedy dopiero faktycznie wyzwolisz się spod klątwy szklanego pożeracza czasu i otrzymasz prawdziwe błogosławieństwo telewizji...
Pozdrawiam,
Artur Król
ChangeMakers
www.krolartur.com
--
Artur Król (www.krolartur.com) zajmuje się wspieraniem ludzi we wprowadzaniu trwałych, skutecznych zmian w życiu osobistym i zawodowym, ucząc ich wolności na każdym poziomie - emocjonalnym, intelektualnym, społecznym, zawodowym i finansowym
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelowanie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 lipca 2008
poniedziałek, 7 lipca 2008
Zwiąż MNIE! Czyli jak wiązać się na lata!
Jesteś w stałym związku? Przelotnym? A może jesteś singlem? Bez znaczenia na to, w której z tych tożsamości odnajdujesz się najlepiej, ten artykuł jest napisany po to, by dać Ci pewną dawkę wiedzy. Dawkę wiedzy zebranej z mojego doświadczenia, z obserwacji moich przyjaciół i znajomych, oraz odpowiedzi na kilka bardzo ważnych pytań. Być może zastanawiałeś się kiedyś, jak to się dzieje, że Twoje dotychczasowe związki, które miałeś, z jakiegoś powodu się rozpadły, ktoś kogoś zostawił, rozstaliście się. Być może znalazłeś też przyczyny... Tylko co z tego? Co Ci dała ta wiedza? Na pewno nauczyłeś się na własnych błędach wiele. Teraz czas byś odpowiedział sobie na inny zestaw pytań. Przez ostatnie 8 lat mojego życia, spotykałem się z około setką dziewczyn (sic!). Czasami były to relacje bardzo przelotne i zrozum mądrzę tę wieloznaczność , czasami były to relacje głębsze – metafizyczne, czasami były wręcz głupim zapełniaczem czasu. Z wielu badań wynika, że przeciętny mężczyzna (przeciętny, w znaczeniu: należący do większości) spotyka się w całym swoim życiu z plus minus 10 kobietami. Tym samym, niezależnie od tego na jak głębokim poziomie budowałem relacje z tymi wszystkimi kobietami, zbudowałem ich wystarczająco dużo, byś mógł pozwolić sobie na nazwanie mnie autorytetem w tej dziedzinie! Wiedząc jednocześnie, że publikacja tej, bądź co bądź, statystyki, może być odebrana w różny sposób, piszę to tylko dlatego, byś miał pewność, że to co czytasz, przerobiłem w swoim życiu. Popełniłem ogromną ilość błędów i mam na swoim koncie sporo porażek, tym samym, jest to dla Ciebie szansa, byś zaczął uczyć się na cudzych błędach, na moich błędach. Przez długi okres czasu, grałem. Grałem w coś pod tytułem, im więcej tym lepiej. Tym samym, większość swojego czasu poświęcałem nowo poznanym kobietom, tworzyłem z nimi krótkie związki, które opierały się tylko o fizyczną sferę. Brakowało tu głębszych emocji, uczuć. Cała zabawa sprowadzała się do kinestetyki i silnych doznać fizycznych. Dlaczego uważam to za błąd? Eh, brakowało tu przede wszystkim relacji Win-Win! Co za tym idzie, zależało mi tylko i wyłącznie na tym, by zdobyć jak najwięcej, niewiele dając w zamian!
Głupota numer 1 – Poprawione! W jaki sposób Ty możesz to poprawić u siebie? To proste, zacznij patrzeć głębiej i na samym początku odpowiedz sobie na pytanie, czego oczekujesz od swojego partnera, niezależnie od długości relacji, którą chcesz stworzyć. Tym samym, mając świadomość tego co chcesz, określ to i daj jasno do zrozumienia swojemu partnerowi, bądź szczery! Buduj w oparciu o szczerość. Twój partner to zaakceptuje. Tym samym, daj to samo od siebie. Twój pewnego rodzaju barter na poziomie emocjonalnym, fizycznym, i jakim tylko chcesz. Twórz win-win! Zakochanie! Och! Mam przecudowną strategię, polegającą na tym, że od zawsze (odkąd pamiętam) umiałem zakochać się praktycznie w każdej dziewczynie, z którą zacząłem się spotykać. W jaki sposób to działa? Spotykałem dziewczynę, spędzaliśmy ze sobą trochę czasu, a ja już zaczynałem snuć plany, wizje tego, co jeszcze możemy zrobić wspólnie. Idąc dalej tym tropem, wyobrażałem sobie, że najbliższy czas spędzimy razem, cudownie się bawiąc, podróżując itd. Zapominałem często o tym, żeby skupić się na TU i TERAZ, wędrując swoimi myślami do nieistniejącej przyszłości. Często ta przyszłość nie znajdowała potwierdzenia w rzeczywistości, a ja nie mając świadomości tego co robię, wkręcałem sobie różne lipne opcje, pod tytułem: ale życie jest do d..., znowu mi nie wyszło itd. Głupota numer 2 – Poprawione!
Jak Ty możesz to poprawić? Znów jest to banalne. Przestań planować to co będzie w przyszłości, bo tym samym tworzysz wizję z daną osobą, w momencie gdyby z jakiegoś powodu tej osoby zabrakło, kinestetycznie odczułbyś pustkę i mógłbyś poczuć się źle! Jeśli chcesz planować swoją przyszłość z partnerem, planujcie to razem, odpowiadając sobie na pytania: Co chcemy wspólnie osiągnąć, jakie mamy wspólne kierunki w życiu, co takiego chcemy razem zrobić dziś, jutro, za miesiąc, za rok! Budujcie razem. Gdybyś budował samodzielnie, mógłbyś zrobić sobie kuku! Po co?
Wartość Partnera.
Często kończąc związek, od razu wchodziłem w kolejny. Czasami zdarzało się, że partnerka kończyła związek ze mną i od razu była w kolejnym. Zadawałem sobie wtedy dość często pytanie, co takiego ma on, lub nie mam ja, że ona odeszła. Lub co takiego ma inna kobieta, z którą jestem teraz, a czego nie miała poprzednia... Tego nie nazwę głupotą, bo nie znam osoby, która nie zadawałaby sobie tego pytania. Cała zabawa leży głębiej. Jakie potrzeby mamy jako ludzie i czego oczekujemy od partnera? Z odpowiedzią na to pytanie przyszedł Mateusz Grzesiak, stosunkowo niedawno publikując artykuł o Wartości Partnera w Związku. Kluczem jest to, że dopiero w momencie, gdy zdajesz sobie sprawę, że Twój obecny partner, posiada wszystko, by zaspokoić Twoje potrzeby, staje się Twoim partnerem na długo, a może i na całe życie (może z tego tylko powodu, że nie dożyłem jeszcze końca).
Co za tym idzie?
W momencie, gdy Twój partner posiada wszystko czego tylko potrzebujesz, przestajesz szukać gdzie indziej. Nie kręcą Cię inne kobiety, ani nie pociągają inni faceci, bo wszystko, czego oczekujesz masz już! To żaden sekret, ale często gubimy się w poszukiwaniach, a często wystarczy zadać sobie pytanie, czy już mam wszystko. A idąc głębiej, jeśli czegoś by jeszcze nie było, zadać kolejne pytanie. Czy ta osoba może zadowolić także inne potrzeby – często tak właśnie jest, a my nie zadając sobie tego pytania szukamy dalej. Szukamy tego co już mieliśmy – cóż za głupia strata czasu i energii. Oczywiście działa to w obie strony. Ty również chcesz zaspokoić wszystkie potrzeby swojego partnera i być elastycznym, znajdując odpowiedzi na pytania, jak mogę zaspokoić kolejne potrzeby...
Wspólna Linia Czasu.
To jest prawdziwa korba, ale działa dopiero wtedy, gdy jesteś już przekonany, że z partnerem chcesz tworzyć coś wyjątkowego, trwałego. Zabawa jest prosta. Ty posiadasz swoją linię czasu. Masz linię, w której określona jest przeszłość, miejsce w którym się obecnie znajdujesz, czytając dalej te słowa, oraz przyszłość – czyli takie TERAZ, za jakiś czas . Twój partner też posiada taką linię, zabawa, by stworzyć trwały związek polega na tym, by połączyć obie linie. Możesz zrobić to metaforycznie tylko w swojej wyobraźni i wyobraźni partnera, lub bardziej fizycznie. Weźcie 2 sznurki (mogą być takie na których suszysz czasami majtki), rozłóż na ziemi, zrób to tak, byś wyraźnie wiedział, gdzie jest Twoja przeszłość (od Twoich narodzin do teraz), zaznacz miejsce gdzie jesteś teraz, zaznacz miejsce kiedy się spotkaliście. Teraz najważniejsze. Wejdź silnie i mocno w stan, w którym będziesz najbardziej przekonany, że ów kawałek sznurka, to faktycznie Twoja linia czasu (linia życia). Poczuj to najsilniej. Włącz muzykę, która jeszcze bardziej pozwoli Ci wejść w odpowiedni stan. Teraz, razem ze swoim partnerem zaplećcie swoje linie czasu od momentu kiedy się poznaliście lub od TERAZ – jak chcecie. Tym samym łączycie swoje linie czasu (linie życia) na zawsze, tworząc jedną wspólną, mocniejszą, grubszą, taką jak chcecie. Pamiętaj, że robisz to tylko wtedy, gdy jesteście oboje pewni, że już teraz tego chcecie!
Wspólne Kierunki.
Mając już zawiązaną linię czasu, wiedząc jednocześnie, że od teraz jest ona waszą wspólną, odpowiedzcie sobie na szereg pytań. Jaki jest Wasz wspólny kierunek? Co takiego chcecie wspólnie osiągnąć? Ile już osiągnęliście i z czego jesteście dumni? Czy spełniacie swoje wszystkie potrzeby? Jak możecie jeszcze bardziej je spełniać? Napisałem ten artykuł, bo uważam, ze odpowiada na wiele pytań, tak często zadawanych przez ludzi. Dodatkowo jest to dla mnie ważny krok do przodu. Obecnie jestem na etapie Sprawdzania i budowania wartości partnerskich. Ja uczyłem się tego długo, Ty masz szansę zrobić to znacznie szybciej i łatwiej – ucząc się na moich błędach! Korzystaj z tego. Pozdrawiam.
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Kacper Korzeniewski
Głupota numer 1 – Poprawione! W jaki sposób Ty możesz to poprawić u siebie? To proste, zacznij patrzeć głębiej i na samym początku odpowiedz sobie na pytanie, czego oczekujesz od swojego partnera, niezależnie od długości relacji, którą chcesz stworzyć. Tym samym, mając świadomość tego co chcesz, określ to i daj jasno do zrozumienia swojemu partnerowi, bądź szczery! Buduj w oparciu o szczerość. Twój partner to zaakceptuje. Tym samym, daj to samo od siebie. Twój pewnego rodzaju barter na poziomie emocjonalnym, fizycznym, i jakim tylko chcesz. Twórz win-win! Zakochanie! Och! Mam przecudowną strategię, polegającą na tym, że od zawsze (odkąd pamiętam) umiałem zakochać się praktycznie w każdej dziewczynie, z którą zacząłem się spotykać. W jaki sposób to działa? Spotykałem dziewczynę, spędzaliśmy ze sobą trochę czasu, a ja już zaczynałem snuć plany, wizje tego, co jeszcze możemy zrobić wspólnie. Idąc dalej tym tropem, wyobrażałem sobie, że najbliższy czas spędzimy razem, cudownie się bawiąc, podróżując itd. Zapominałem często o tym, żeby skupić się na TU i TERAZ, wędrując swoimi myślami do nieistniejącej przyszłości. Często ta przyszłość nie znajdowała potwierdzenia w rzeczywistości, a ja nie mając świadomości tego co robię, wkręcałem sobie różne lipne opcje, pod tytułem: ale życie jest do d..., znowu mi nie wyszło itd. Głupota numer 2 – Poprawione!
Jak Ty możesz to poprawić? Znów jest to banalne. Przestań planować to co będzie w przyszłości, bo tym samym tworzysz wizję z daną osobą, w momencie gdyby z jakiegoś powodu tej osoby zabrakło, kinestetycznie odczułbyś pustkę i mógłbyś poczuć się źle! Jeśli chcesz planować swoją przyszłość z partnerem, planujcie to razem, odpowiadając sobie na pytania: Co chcemy wspólnie osiągnąć, jakie mamy wspólne kierunki w życiu, co takiego chcemy razem zrobić dziś, jutro, za miesiąc, za rok! Budujcie razem. Gdybyś budował samodzielnie, mógłbyś zrobić sobie kuku! Po co?
Wartość Partnera.
Często kończąc związek, od razu wchodziłem w kolejny. Czasami zdarzało się, że partnerka kończyła związek ze mną i od razu była w kolejnym. Zadawałem sobie wtedy dość często pytanie, co takiego ma on, lub nie mam ja, że ona odeszła. Lub co takiego ma inna kobieta, z którą jestem teraz, a czego nie miała poprzednia... Tego nie nazwę głupotą, bo nie znam osoby, która nie zadawałaby sobie tego pytania. Cała zabawa leży głębiej. Jakie potrzeby mamy jako ludzie i czego oczekujemy od partnera? Z odpowiedzią na to pytanie przyszedł Mateusz Grzesiak, stosunkowo niedawno publikując artykuł o Wartości Partnera w Związku. Kluczem jest to, że dopiero w momencie, gdy zdajesz sobie sprawę, że Twój obecny partner, posiada wszystko, by zaspokoić Twoje potrzeby, staje się Twoim partnerem na długo, a może i na całe życie (może z tego tylko powodu, że nie dożyłem jeszcze końca).
Co za tym idzie?
W momencie, gdy Twój partner posiada wszystko czego tylko potrzebujesz, przestajesz szukać gdzie indziej. Nie kręcą Cię inne kobiety, ani nie pociągają inni faceci, bo wszystko, czego oczekujesz masz już! To żaden sekret, ale często gubimy się w poszukiwaniach, a często wystarczy zadać sobie pytanie, czy już mam wszystko. A idąc głębiej, jeśli czegoś by jeszcze nie było, zadać kolejne pytanie. Czy ta osoba może zadowolić także inne potrzeby – często tak właśnie jest, a my nie zadając sobie tego pytania szukamy dalej. Szukamy tego co już mieliśmy – cóż za głupia strata czasu i energii. Oczywiście działa to w obie strony. Ty również chcesz zaspokoić wszystkie potrzeby swojego partnera i być elastycznym, znajdując odpowiedzi na pytania, jak mogę zaspokoić kolejne potrzeby...
Wspólna Linia Czasu.
To jest prawdziwa korba, ale działa dopiero wtedy, gdy jesteś już przekonany, że z partnerem chcesz tworzyć coś wyjątkowego, trwałego. Zabawa jest prosta. Ty posiadasz swoją linię czasu. Masz linię, w której określona jest przeszłość, miejsce w którym się obecnie znajdujesz, czytając dalej te słowa, oraz przyszłość – czyli takie TERAZ, za jakiś czas . Twój partner też posiada taką linię, zabawa, by stworzyć trwały związek polega na tym, by połączyć obie linie. Możesz zrobić to metaforycznie tylko w swojej wyobraźni i wyobraźni partnera, lub bardziej fizycznie. Weźcie 2 sznurki (mogą być takie na których suszysz czasami majtki), rozłóż na ziemi, zrób to tak, byś wyraźnie wiedział, gdzie jest Twoja przeszłość (od Twoich narodzin do teraz), zaznacz miejsce gdzie jesteś teraz, zaznacz miejsce kiedy się spotkaliście. Teraz najważniejsze. Wejdź silnie i mocno w stan, w którym będziesz najbardziej przekonany, że ów kawałek sznurka, to faktycznie Twoja linia czasu (linia życia). Poczuj to najsilniej. Włącz muzykę, która jeszcze bardziej pozwoli Ci wejść w odpowiedni stan. Teraz, razem ze swoim partnerem zaplećcie swoje linie czasu od momentu kiedy się poznaliście lub od TERAZ – jak chcecie. Tym samym łączycie swoje linie czasu (linie życia) na zawsze, tworząc jedną wspólną, mocniejszą, grubszą, taką jak chcecie. Pamiętaj, że robisz to tylko wtedy, gdy jesteście oboje pewni, że już teraz tego chcecie!
Wspólne Kierunki.
Mając już zawiązaną linię czasu, wiedząc jednocześnie, że od teraz jest ona waszą wspólną, odpowiedzcie sobie na szereg pytań. Jaki jest Wasz wspólny kierunek? Co takiego chcecie wspólnie osiągnąć? Ile już osiągnęliście i z czego jesteście dumni? Czy spełniacie swoje wszystkie potrzeby? Jak możecie jeszcze bardziej je spełniać? Napisałem ten artykuł, bo uważam, ze odpowiada na wiele pytań, tak często zadawanych przez ludzi. Dodatkowo jest to dla mnie ważny krok do przodu. Obecnie jestem na etapie Sprawdzania i budowania wartości partnerskich. Ja uczyłem się tego długo, Ty masz szansę zrobić to znacznie szybciej i łatwiej – ucząc się na moich błędach! Korzystaj z tego. Pozdrawiam.
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Kacper Korzeniewski
Etykiety:
kierunki,
kochać,
linia czasu,
miłość,
modelowanie,
NLP,
partnerstwo,
podrywanie,
relacje,
sex,
techniki,
uniquelifestyle,
uwodzenie,
wiązanie się,
wizerunek,
zakochanie,
związek
poniedziałek, 30 czerwca 2008
Rozwój osobisty - dyskomfort i panika
Na mojej stronie piszę nt. rozwoju osobistego i efektywności osobistej. Jakiś czas temu spotkałem się z pewnym modelem, który uważam za bardzo użyteczny i chcę się nim dzisiaj podzielić
Jak każdy model wymaga dostosowania do indywidualnej sytuacji, ale warto. Co on opisuje? Otóż każdy człowiek posiada pewną strefę wpływu, w której czuje się dobrze i bezpiecznie. To jest właśnie strefa komfortu. Obejmuje ona wszystkie umiejętności i nawyki, które człowiek posiada i które potrafi bez żadnego wysiłku zastosować. Dla każdego z nas zakres tej strefy jest różny, bo wynika z różnych doświadczeń, które mieliśmy do tej pory. Dodatkowo strefa ta odnosi się do poszczególnych umiejętności, które posiadamy. Np. czuję się świetnie prowadząc szkolenie przed grupą stu osób, ale zaśpiewanie przed tą samą grupą stanowi poważniejszy problem (niekoniecznie dla mnie, prędzej dla grupy ; ) ale jednak)
.Cała zabawa polega na tym, żeby swoją strefę komfortu stale poszerzać. Trik polega na tym, że żeby ją poszerzyć trzeba ją opuścić i wejść w strefę dyskomfortu, bo tylko tam zdobywamy nowe doświadczenia i dzięki nim możemy się rozwijać. Jeżeli zatem chcesz się rozwijać musisz zacząć robić rzeczy, których do tej pory nie doświadczyłeś. Jest jednak pewien haczyk. Jeżeli za bardzo oddalisz się od strefy komfortu możesz wpaść w obszar, w którym nie będziesz w stanie kontrolować zdobywania doświadczenia – strefę paniki. Wtedy jest spora szansa, że doświadczenie będzie negatywne i w ekstremalnym przypadku mentalnie się pokaleczysz.
Jak to się przekłada na praktyczne zastosowanie. Mój przykład. Zanim zacząłem pisać artykuły dostępne w sieci pisałem przez pół roku dziennik. Po to, żeby sprawdzić jak mi to wychodzi, czy jestem w stanie napisać coś, co spełni moje standardy. W momencie, w którym przekonałem się, że jednak nie mam czego się wstydzić wystartowałem z blogiem. Gdybym pół roku temu zaczął i od razu natknął się na sytuację, którą opisywałem jakiś czas temu, z krytyką na wykopie to mogłoby to się skończyć porzuceniem przeze mnie tego zajęcia. Poszerzyłem swoją strefę komfortu na tyle, że niemiłe doświadczenia nie miały zbyt dużego wpływu.
Gdzie można wykorzystać ten model? Wszędzie i do wszystkiego. Chcesz śpiewać i się boisz? Śpiewaj sobie do lustra, później dla rodziny, znajomych, znajomych i 1 osoby nieznajomej itd. itp. Jesteś nieśmiały/ła? Zapytaj następnym razem w kiosku o gazetę, nieznajomego na ulicy o godzinę, poproś w restauracji niech kelner podpowie Ci jakie mają dobre desery. Małe kroczki odrobinę poza strefę komfortu i zaczniesz się rozwijać! Jeżeli jesteś osobą ostrożną rób tak duże kroki żeby w razie niepowodzenia nie zrazić się na dłużej i upewnij się, że nie wkraczasz w obszar paniki. Jeżeli lubisz wyzwania określ swoją strefę paniki i rzuć się na głęboką wodę! Jest to ryzykowne zagranie, ale jeżeli wszystko pójdzie dobrze zdecydowanie przyspieszasz swój wzrost, jeżeli pójdzie źle możesz go zahamować na dłuższy czas. Jeżeli zamierzasz zrobić coś takiego upewnij się, że masz osobę, z którą możesz porozmawiać, i która patrząc na wszystko z boku pomoże Ci się szybciej pozbierać. Ja tak zrobiłem z nurkowaniem. Nie pływam najlepiej i nie przepadam za wodą. Zdecydowałem się na wakacjach na nurkowanie z instruktorem. Było to idealnie na mojej granicy paniki, ale okazało się, że nurkowanie jest świetne, jak znajdę chwilę czasu idę na kurs :).
Człowiek naturalnie unika niebezpieczeństwa i niewygody, tak samo fizycznej jak i mentalnej. Dlatego większość ludzi nie próbuje się rozwijać, dlatego, że rozwój to decyzja o opuszczeniu bezpiecznego schronienia i świadome wystawienie się na doświadczenia dobre i złe. Miej tego świadomość i pamiętaj o opisanym tutaj modelu, jeżeli coś idzie nie tak wracaj do strefy komfortu, zbierz siły i próbuj jeszcze raz. Każde doświadczenie powoduje, że twoja strefa wpływu rośnie.
-- Mariusz Kapusta,
www.proaktywnie.pl
Tematyka strony: Rozwój osobisty, motywacja, zarządzanie czasem
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Mariusz Kapusta
Jak każdy model wymaga dostosowania do indywidualnej sytuacji, ale warto. Co on opisuje? Otóż każdy człowiek posiada pewną strefę wpływu, w której czuje się dobrze i bezpiecznie. To jest właśnie strefa komfortu. Obejmuje ona wszystkie umiejętności i nawyki, które człowiek posiada i które potrafi bez żadnego wysiłku zastosować. Dla każdego z nas zakres tej strefy jest różny, bo wynika z różnych doświadczeń, które mieliśmy do tej pory. Dodatkowo strefa ta odnosi się do poszczególnych umiejętności, które posiadamy. Np. czuję się świetnie prowadząc szkolenie przed grupą stu osób, ale zaśpiewanie przed tą samą grupą stanowi poważniejszy problem (niekoniecznie dla mnie, prędzej dla grupy ; ) ale jednak)
.Cała zabawa polega na tym, żeby swoją strefę komfortu stale poszerzać. Trik polega na tym, że żeby ją poszerzyć trzeba ją opuścić i wejść w strefę dyskomfortu, bo tylko tam zdobywamy nowe doświadczenia i dzięki nim możemy się rozwijać. Jeżeli zatem chcesz się rozwijać musisz zacząć robić rzeczy, których do tej pory nie doświadczyłeś. Jest jednak pewien haczyk. Jeżeli za bardzo oddalisz się od strefy komfortu możesz wpaść w obszar, w którym nie będziesz w stanie kontrolować zdobywania doświadczenia – strefę paniki. Wtedy jest spora szansa, że doświadczenie będzie negatywne i w ekstremalnym przypadku mentalnie się pokaleczysz.
Jak to się przekłada na praktyczne zastosowanie. Mój przykład. Zanim zacząłem pisać artykuły dostępne w sieci pisałem przez pół roku dziennik. Po to, żeby sprawdzić jak mi to wychodzi, czy jestem w stanie napisać coś, co spełni moje standardy. W momencie, w którym przekonałem się, że jednak nie mam czego się wstydzić wystartowałem z blogiem. Gdybym pół roku temu zaczął i od razu natknął się na sytuację, którą opisywałem jakiś czas temu, z krytyką na wykopie to mogłoby to się skończyć porzuceniem przeze mnie tego zajęcia. Poszerzyłem swoją strefę komfortu na tyle, że niemiłe doświadczenia nie miały zbyt dużego wpływu.
Gdzie można wykorzystać ten model? Wszędzie i do wszystkiego. Chcesz śpiewać i się boisz? Śpiewaj sobie do lustra, później dla rodziny, znajomych, znajomych i 1 osoby nieznajomej itd. itp. Jesteś nieśmiały/ła? Zapytaj następnym razem w kiosku o gazetę, nieznajomego na ulicy o godzinę, poproś w restauracji niech kelner podpowie Ci jakie mają dobre desery. Małe kroczki odrobinę poza strefę komfortu i zaczniesz się rozwijać! Jeżeli jesteś osobą ostrożną rób tak duże kroki żeby w razie niepowodzenia nie zrazić się na dłużej i upewnij się, że nie wkraczasz w obszar paniki. Jeżeli lubisz wyzwania określ swoją strefę paniki i rzuć się na głęboką wodę! Jest to ryzykowne zagranie, ale jeżeli wszystko pójdzie dobrze zdecydowanie przyspieszasz swój wzrost, jeżeli pójdzie źle możesz go zahamować na dłuższy czas. Jeżeli zamierzasz zrobić coś takiego upewnij się, że masz osobę, z którą możesz porozmawiać, i która patrząc na wszystko z boku pomoże Ci się szybciej pozbierać. Ja tak zrobiłem z nurkowaniem. Nie pływam najlepiej i nie przepadam za wodą. Zdecydowałem się na wakacjach na nurkowanie z instruktorem. Było to idealnie na mojej granicy paniki, ale okazało się, że nurkowanie jest świetne, jak znajdę chwilę czasu idę na kurs :).
Człowiek naturalnie unika niebezpieczeństwa i niewygody, tak samo fizycznej jak i mentalnej. Dlatego większość ludzi nie próbuje się rozwijać, dlatego, że rozwój to decyzja o opuszczeniu bezpiecznego schronienia i świadome wystawienie się na doświadczenia dobre i złe. Miej tego świadomość i pamiętaj o opisanym tutaj modelu, jeżeli coś idzie nie tak wracaj do strefy komfortu, zbierz siły i próbuj jeszcze raz. Każde doświadczenie powoduje, że twoja strefa wpływu rośnie.
-- Mariusz Kapusta,
www.proaktywnie.pl
Tematyka strony: Rozwój osobisty, motywacja, zarządzanie czasem
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Mariusz Kapusta
Etykiety:
modelowanie,
panika,
rozwój osobisty,
strefa komfortu
czwartek, 12 czerwca 2008
NLP. A cóż to jest?
Wizja dla jednych przerażająca a dla innych kusząca... Poniekąd z tego typu działaniami, polegającymi na manipulacji czy mówiąc ładniej wywieraniu wpływu mamy do czynienia ciągle. Komu z nas nie zdarzyło się nigdy po zakupie zastanawiać „na jaką ja to cholerę kupiłem?” albo zastanawiać jak to się dzieje, że ten facet został ministrem.... A drugiej strony- która żona nie chciałaby umieć nakłonić męża do kupna np. futra, a który z kolei mąż nie chciałby żeby jego żona mówiła (szczerze) „oczywiście idź z kolegami na piwo”. Albo umieć skłonić dzieci by wolały odrabiać lekcje niż grać na komputerze...
Trudno powiedzieć - wizja bardziej przerażająca czy pociągająca. Tylko czy do końca prawdziwa? Czym właściwie jest owo coraz słynniejsze NLP?
Co oznacza znaczy termin NLP czyli neurolingwistyczne programowanie?Sam termin pochodzi z lat 70 ubiegłego wieku. Spektakularne sukcesy terapeutów pracujących przy pomocy kompletnie różnych metod skłoniły dwóch badaczy: Grindera i Bandlera do poszukiwania wspólnej wszystkim terapeutom cechy. Tego „czegoś’, co sprawia, że ich klienci zmieniają swoje przekonania i wzorce reagowania, a co za tym idzie, życie. Skupili się przy tym nie na teorii według której działa terapeuta a na strukturze czyli jak działa. Nie co ale jak. Dało to podstawy dwóch bardzo ważnych elementów NLP czyli techniki nazwanej potem „modelowaniem” i pracy na strukturze.
Trzecią osobą która przyczyniła się do powstania NLP był Gregory Bateson, brytyjski antropolog i pisarz zajmujący się komunikacją i teorią systemów.
Studia nad metodami terapeutycznymi (całkowicie różnymi) Fritza Perlsa, Virginii Satir i Miltona H. Eriksona pozwoliły opracować szereg technik niezwykle skutecznych przy uzyskiwaniu indywidualnych zmian osobowości.
Kompleksowa metoda szybkiej i łatwej zmiany nieskutecznych wzorców zachowań oraz zastępowania ich bardziej efektywnymi znana jest obecnie jako NLP.
Neuro odnosi się do naszych neurologicznych procesów postrzegania zmysłowego, czucia, emocji i zachowania. Nasza neurologia decyduje zarówno o odbiorze bodźców ze świata zewnętrznego jak i o reakcji na nie, fizjologicznych zmianach jakie możemy łatwo zaobserwować. Nasze ciało i umysł są na tym poziomie nierozerwalnie połączone.
Lingwistyczny związany jest z tym jak do porządkowania naszych myśli, obrazu świata i komunikacji używamy języka.
Programowanie zaś oznacza możliwość świadomej organizacji tego co zazwyczaj robimy nieświadomie - naszych przekonań, obrazu rzeczywistości i zachowań.
NLP przy tym skupia się nie na treści a na strukturze naszego subiektywnego doświadczenia. Bada tą strukturę, sposób w jaki organizujemy nasze doświadczenie, to co widzimy, słyszymy i czujemy i jak filtrujemy i zniekształcamy odbierane sygnały. Bada również nasze, świadome i nieświadome, reakcje, zachowania, sposoby i strategie komunikacji.
Zdefiniowanie NLP jest rzeczą bardzo trudną i właściwie każdy podałby nieco inna własną definicję. Osobiście określiłbym NLP jako sztukę i naukę uzyskiwania zmiany siebie oraz proces edukacji umożliwiającej nabycie pożądanych cech, przekonań, umiejętności prowadzący do określonego wcześniej celu.
Jak działa NLP?
Autorzy podręczników i trenerzy neurolingwistycznego programowania twierdza, że jakość życia zależy od naszych przekonań i nawykowego sposobu reakcji na problemy. Przekonania kształtują nasze wybory i decyzje o podjęciu bądź zaniechaniu jakiegoś kroku. Styl reakcji wyznacza praktykę radzenia sobie z kłopotami dnia codziennego i potężnymi życiowymi wyzwaniami. Możesz zmienić swoje przekonania i reakcje zarówno nabyte bardzo dawno, przypuszczalnie jeszcze w dzieciństwie, a także to, co pojawiło się niedawno. Techniki NLP polegają na ćwiczeniach wyobraźni, pracy z przekonaniami, nieświadomością i wykorzystaniu emocji do usunięcia starych i utrwalenia nowych wzorców. Jest to swego rodzaju trening mózgu, przyzwyczajonego do jednego stylu funkcjonowania i przestawienia go na nowe, bardziej pożądane tory. Przy czym w odróżnieniu od psychoterapii i w ogóle psychologii NLP nie zajmuje się problemem a rozwiązaniem. Czyli zamiast zwracać się w przeszłość i szukać przyczyny negatywnego wzorca skupia się na pożądanym rezultacie, zachowaniu i na tym jak go uzyskać. Jest to nota bene strategia stosowana przez odnoszących sukcesy biznesmenów, którą jak się okazuje można z powodzeniem przenieść na wszelkie dziedziny życia i której badanie było również jednym ze źródeł NLP. Dlatego też wielu trenerów NLP również prowadzących z klientami pracę terapeutyczną podkreśla, że NLP nie jest terapią a raczej edukacją, podejściem praktycznym. Zbiorem technik służących skutecznemu myśleniu i działaniu, przeprowadzaniu zmian w przekonaniach i zachowaniu, nabywaniu umiejętności.
Główne założenia NLP
1. Mapa nie jest terenem
Wiele osób myli swoje osobiste przekonania na temat świata z rzeczywistością. Zmieniając swoje przekonania można łatwiej zmienić siebie i świat. Z docierającej do nas ogromnej ilości informacji każdy dokonuje nieświadomej selekcji filtrowania i zniekształcania, tworząc w ten sposób swoja „mapę rzeczywistości”. Kiedy czytasz słowo „pies” w Twoim umyśle może pojawić się obraz jakiegoś psa. Zapewne inny niż mój. Dla jednej osoby jest to pekińczyk dla kogoś innego owczarek. Botanik i drwal inaczej widzą las. A jeszcze inaczej zbieracz grzybów. Każda mapa pokazuje tylko wycinek rzeczywistości służy innemu celowi i doprowadzi nas gdzie indziej. Zmieniając naszą mapę możemy zmieniać rezultaty naszych poczynań.
2. Doświadczenie ma swoją strukturę
Sposób zapamiętywania doświadczenia stanowi o jakości jego przeżywania. Zmieniając myślenie o tym doświadczeniu zmieniamy jego jakość. Zmienić doświadczenie możemy poprzez zmianę jego struktury - zmieniając submodalności naszego doświadczenia. Zmieniając ton, nasilenie i tempo głosu wewnętrznego, wielkość, kolorystykę, położenie i inne właściwości obrazów i kinestetykę czyli odczucia w ciele.
3. Co jeden człowiek potrafi tego inny może się nauczyć.
Jeśli ktoś potrafi osiągnąć coś w swojej dziedzinie, każdy może powtórzyć ten sukces w sferze, która go interesuje. Jeśli możliwa jest determinacja doprowadzająca np. do zostania mistrzem świata w skoku w dal, możliwe jest także napisanie bestsellera. Wszystko jest kwestią poziomu determinacji i odpowiedniej strategii. Strategie mówią, jak organizujesz swoje myśli i zachowania, aby rozwiązać jakieś zadanie. Bardzo ważne w tworzeniu i realizowaniu strategii są odpowiednie przekonania. Jeżeli posiadasz przekonanie, że coś jest dla Ciebie niemożliwe to stosować będziesz strategie które to uniemożliwią. Najważniejszą techniką pozwalającą opanować odpowiednie strategie i umiejętności jest modelowanie.
4. Umysł i ciało są elementami tego samego systemu
Myśli stale wpływają na stan napięcia mięśni, oddech, uczucia, a te z kolei oddziałują na myśli. Kiedy nauczymy się zmieniać jeden z tych elementów, to znaczy, że potrafimy również zmieniać pozostałe. Występuje tu sprzężenie zwrotne o którym możesz łatwo się przekonać jeżeli przerwiesz na chwile lekturę i staniesz ze spuszczone głową, zwieszonymi ramionami, w pozycji typowej dla depresji.... A po chwili wyprostujesz się uniesiesz głowę, wypchniesz do przodu klatkę piersiową, biorąc głęboki oddech..... Prawda, że teraz musiałbyś mocno próbować czuć się źle?
5. Ludzie posiadają cały potencjał, jakiego potrzebują
Jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko, czego pragniemy, jest to tylko kwestią uruchomienia naszych ukrytych lub nieuświadomionych zasobów.
6. Nie można się nie komunikować
Podstawą naszego życia jest komunikacja. Nasze relacje zależą w równym stopniu od tego co mówimy, jak i od komunikatów pozawerbalnych: ruchów ciała, mimiki, tonu głosu. Nauczenie się dobrych wzorców komunikacji jest niezbędne do harmonijnego funkcjonowania w kontakcie ze sobą i w relacjach z innymi. Podstawową technika służącą skutecznej komunikacji jest dopasowanie czyli włączenie się do modelu świata drugiej osoby. Może następować zarówno na poziomie idei i przekonań jak zachowań werbalnych i niewerbalnych.
7. Znaczenie mojego komunikatu to odpowiedź, jaką otrzymuję
To co mówimy i robimy jest odbierane przez innych za pomocą ich mentalnych map świata, filtrów powodujących uproszczenia i inne zniekształcenia. Gdy ktoś usłyszy coś innego niż to, co mieliśmy na myśli, znaczy, że komunikat był nieczytelny, bądź zawierał treści nie do końca uświadamiane sobie przez nadawcę tak samo posiadającego swoje filtry powodujące zniekształcenia odbieranego i nadawanego komunikatu. Każda reakcja na mój komunikat jest informacja zwrotną.
8. W każdym zachowaniu tkwią dobre intencje
Każde raniące, bolesne, a nawet bezmyślne zachowanie ma u swych korzeni pozytywny cel. Krzyk-by zostać dostrzeżonym. Uderzenie-by obronić się przed niebezpieczeństwem. Ukrywanie-by poczuć się bezpiecznie. Przynajmniej raz w przeszłości przyniosło pozytywny, zamierzony efekt. Zamiast wybaczać czy potępiać takie zachowanie, można oddzielić je od dobrych intencji i pozwolić by do tych samych intencji dołączyć nowe, ulepszone, bardziej pozytywne zachowania. Co innego możesz zrobić by osiągnąć ten sam efekt?
9. Ludzie zawsze dokonują najlepszych z dostępnych im wyborów
Ludzie zachowują się w określony sposób nie dlatego, że są źli czy bezmyślni. Po prostu dokonują najlepszego z dostępnych wyborów w danej sytuacji, mając dostępne takie a nie inne informacje i takie a nie inne zasoby. Dlatego też NLP pyta- co daje Ci takie zachowanie? Jak możesz osiągnąć ten efekt w sposób bardziej ekologiczny?
10. Jeżeli to co robisz nie działa, rób coś innego
Jeżeli zawsze robisz to, co zawsze robiłeś- zawsze będziesz dostawać to, co dotąd dostawałeś. Jeżeli chcesz czegoś nowego-zrób coś nowego.
Na czym polegają ćwiczenia?
Ćwiczenia NLP polegają na pracy z umysłem, uczuciami, emocjami i wspomnieniami. Oddziałuje się na wewnętrzne struktury naszego umysłu: „wyobraź sobie…”, „zobacz…”. Poprzez pracę np. z submodalnościami doświadczenia wewnętrznego. Jeżeli słyszysz w jakiejś sytuacji głosy dialogu wewnętrznego mówiące Ci „nie uda Ci się” to zmień ich ton, barwę tempo. Niech to będzie ton jakim mówi osoba, której płuca wypełnione są helem, albo niech mówi głosem osła ze „Shreka” albo niech jej głos brzmi jak pierdzenie. Jeżeli towarzyszy temu obraz jakiejś Bardzo-Ważnej-Osoby, zmień ten obraz. Odsuń, zmniejsz, załóż jej różowe majtki na głowę....Inne metody to wykorzystanie modeli językowych- metamodelu i modelu miltona. „Jestem potwornie wściekły”- „A co daje ci wściekłość?” „Po co jesteś wściekły?” „Gdzie konkretnie jesteś ściekły”. „Wszystko mnie wkurza” „A konkretnie co?” „A czy jest choć jedna rzecz która cię nie wkurza?” „Jeżeli wszystko to pewnie i to że się wkurzasz?”Modeluje się stany emocjonalne i ćwiczy sposoby porozumiewania się w różnych kanałach percepcyjnych (wzrokowym, słuchowym, czuciowym).
Pracuje się na strukturze doświadczenia poprzez zmianę submodalności na takie które towarzyszą pożądanym stanom. Jeżeli jakaś sytuacja wywołuje u Ciebie niepożądaną emocję możesz zanalizować „jak” jej doświadczasz. Jakie towarzyszą jej obrazy (wielkość, kolory, kontrast, oświetlenie, kierunek itd.), dźwięki (natężenie, kierunek, ton itd.) i kinestetyka (ciepło, odczucia w ciele itd.) następnie zmienić je, zastąpić innymi.
Kotwiczy się pożądane postawy i emocje. Łączy się w podświadomości określony bodziec ze stanem umysłu. Potem ten sam bodziec wyzwala podobny stan.
Stosuje się metamodel i model Miltona. Dwa przeciwstawne modele językowe, pierwszy polegający na ukonkretnieniu drugi na metaforze i języku celowo niejasnym.
Neurolingwistyczne programowanie to metoda umożliwiająca pracę zarówno z biznesem, jak i terapię czy pracę nad rozwojem osobistym. Najpopularniejsze są obecnie specjalistyczne kursy zawodowe, szkolenia jedno- i kilkudniowe o charakterze otwartym oraz coaching osobisty.
Pełne szkolenie NLP składa się z trzech cykli/poziomów szkoleniowych: Praktyk, Master i Trener. Na praktyku poznaje się przede przegląd technik NLP i pracuje przede wszystkim z sobą i uczy się pracować z innymi. Master uczy się modelowania i modyfikowania znanych technik NLP dzięki nieświadomej kompetencji i znajomości struktury . Trener natomiast umie nauczyć tych wszystkich technik. Zmienia się też sposób postrzegania zarówno siebie jak i otoczenia. Popularny w środowisku nlp-owskim jest dowcip że widząc ten sam las, Praktyk powie „las brzozowy”, Master: „z tej strony jest to las brzozowy” a Trener „jest co najmniej jeden rząd drzew, które wyglądają jak brzozy”
NLP jest nastawieniem na reakcję i ciągła zmianą by osiągać pożądany rezultat. Otwartość- to być może klucz do niezwykłego magicznego uroku NLP. I to co czyni tę metodę tak uniwersalną. Do zastosowania we wszystkich dziedzinach życia, począwszy od biznesu i skutecznej sprzedaży, poprzez związki z innymi, twórczość po magię i duchowość. A wszystko to dobrze się bawiąc. Czy lubisz się dobrze bawić?
Nauka NLP z książek czy artykułów jest trochę jak czytanie książki kucharskiej i wyobrażanie sobie jak smakuje gotowa potrawa, niemniej poniżej znajdziesz listę pozycji wartych przeczytania. Warto też przejrzeć zasoby internetowe, osobiście polecam strony Akademia Twórczego Sukcesu, Polskiego Forum NLP
Warto przeczytać:
Richard Bandler „Umysł, jak z niego wreszcie skorzystać”,„Alchemia manipulacji”
Richard Bandler i John Grinder „Z żab w księżniczki”
Steve i Connirae Andreas „Serce umysłu”
Andreas, Faulkner i inni „Programowanie Neurolingwistyczne - Nowa technologia osiągania sukcesów”
O’Connor i Seymore „Wprowadzenie do NLP”
Harry Adler „Umiejętność realizowania marzeń”
Możliwe, że lista jest w tej chwili dłuższa. Ostatnio nastąpił wysyp książek o NLP. Miłej lektury i zabawy w stosowaniu NLP w swoim coraz lepszym życiu.
-- Praktyk i teoretyk rozmaitych metod pracy z umysłem. W ciągu kilkunastu lat poznał metody od szamanizmu po NLP. Prowadzi wykłady i szkolenia mi.in z takich dziedzin jak sprzedaż, relaksacja, techniki i rytuały szamańskie.
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Piotr Krupa
Trudno powiedzieć - wizja bardziej przerażająca czy pociągająca. Tylko czy do końca prawdziwa? Czym właściwie jest owo coraz słynniejsze NLP?
Co oznacza znaczy termin NLP czyli neurolingwistyczne programowanie?Sam termin pochodzi z lat 70 ubiegłego wieku. Spektakularne sukcesy terapeutów pracujących przy pomocy kompletnie różnych metod skłoniły dwóch badaczy: Grindera i Bandlera do poszukiwania wspólnej wszystkim terapeutom cechy. Tego „czegoś’, co sprawia, że ich klienci zmieniają swoje przekonania i wzorce reagowania, a co za tym idzie, życie. Skupili się przy tym nie na teorii według której działa terapeuta a na strukturze czyli jak działa. Nie co ale jak. Dało to podstawy dwóch bardzo ważnych elementów NLP czyli techniki nazwanej potem „modelowaniem” i pracy na strukturze.
Trzecią osobą która przyczyniła się do powstania NLP był Gregory Bateson, brytyjski antropolog i pisarz zajmujący się komunikacją i teorią systemów.
Studia nad metodami terapeutycznymi (całkowicie różnymi) Fritza Perlsa, Virginii Satir i Miltona H. Eriksona pozwoliły opracować szereg technik niezwykle skutecznych przy uzyskiwaniu indywidualnych zmian osobowości.
Kompleksowa metoda szybkiej i łatwej zmiany nieskutecznych wzorców zachowań oraz zastępowania ich bardziej efektywnymi znana jest obecnie jako NLP.
Neuro odnosi się do naszych neurologicznych procesów postrzegania zmysłowego, czucia, emocji i zachowania. Nasza neurologia decyduje zarówno o odbiorze bodźców ze świata zewnętrznego jak i o reakcji na nie, fizjologicznych zmianach jakie możemy łatwo zaobserwować. Nasze ciało i umysł są na tym poziomie nierozerwalnie połączone.
Lingwistyczny związany jest z tym jak do porządkowania naszych myśli, obrazu świata i komunikacji używamy języka.
Programowanie zaś oznacza możliwość świadomej organizacji tego co zazwyczaj robimy nieświadomie - naszych przekonań, obrazu rzeczywistości i zachowań.
NLP przy tym skupia się nie na treści a na strukturze naszego subiektywnego doświadczenia. Bada tą strukturę, sposób w jaki organizujemy nasze doświadczenie, to co widzimy, słyszymy i czujemy i jak filtrujemy i zniekształcamy odbierane sygnały. Bada również nasze, świadome i nieświadome, reakcje, zachowania, sposoby i strategie komunikacji.
Zdefiniowanie NLP jest rzeczą bardzo trudną i właściwie każdy podałby nieco inna własną definicję. Osobiście określiłbym NLP jako sztukę i naukę uzyskiwania zmiany siebie oraz proces edukacji umożliwiającej nabycie pożądanych cech, przekonań, umiejętności prowadzący do określonego wcześniej celu.
Jak działa NLP?
Autorzy podręczników i trenerzy neurolingwistycznego programowania twierdza, że jakość życia zależy od naszych przekonań i nawykowego sposobu reakcji na problemy. Przekonania kształtują nasze wybory i decyzje o podjęciu bądź zaniechaniu jakiegoś kroku. Styl reakcji wyznacza praktykę radzenia sobie z kłopotami dnia codziennego i potężnymi życiowymi wyzwaniami. Możesz zmienić swoje przekonania i reakcje zarówno nabyte bardzo dawno, przypuszczalnie jeszcze w dzieciństwie, a także to, co pojawiło się niedawno. Techniki NLP polegają na ćwiczeniach wyobraźni, pracy z przekonaniami, nieświadomością i wykorzystaniu emocji do usunięcia starych i utrwalenia nowych wzorców. Jest to swego rodzaju trening mózgu, przyzwyczajonego do jednego stylu funkcjonowania i przestawienia go na nowe, bardziej pożądane tory. Przy czym w odróżnieniu od psychoterapii i w ogóle psychologii NLP nie zajmuje się problemem a rozwiązaniem. Czyli zamiast zwracać się w przeszłość i szukać przyczyny negatywnego wzorca skupia się na pożądanym rezultacie, zachowaniu i na tym jak go uzyskać. Jest to nota bene strategia stosowana przez odnoszących sukcesy biznesmenów, którą jak się okazuje można z powodzeniem przenieść na wszelkie dziedziny życia i której badanie było również jednym ze źródeł NLP. Dlatego też wielu trenerów NLP również prowadzących z klientami pracę terapeutyczną podkreśla, że NLP nie jest terapią a raczej edukacją, podejściem praktycznym. Zbiorem technik służących skutecznemu myśleniu i działaniu, przeprowadzaniu zmian w przekonaniach i zachowaniu, nabywaniu umiejętności.
Główne założenia NLP
1. Mapa nie jest terenem
Wiele osób myli swoje osobiste przekonania na temat świata z rzeczywistością. Zmieniając swoje przekonania można łatwiej zmienić siebie i świat. Z docierającej do nas ogromnej ilości informacji każdy dokonuje nieświadomej selekcji filtrowania i zniekształcania, tworząc w ten sposób swoja „mapę rzeczywistości”. Kiedy czytasz słowo „pies” w Twoim umyśle może pojawić się obraz jakiegoś psa. Zapewne inny niż mój. Dla jednej osoby jest to pekińczyk dla kogoś innego owczarek. Botanik i drwal inaczej widzą las. A jeszcze inaczej zbieracz grzybów. Każda mapa pokazuje tylko wycinek rzeczywistości służy innemu celowi i doprowadzi nas gdzie indziej. Zmieniając naszą mapę możemy zmieniać rezultaty naszych poczynań.
2. Doświadczenie ma swoją strukturę
Sposób zapamiętywania doświadczenia stanowi o jakości jego przeżywania. Zmieniając myślenie o tym doświadczeniu zmieniamy jego jakość. Zmienić doświadczenie możemy poprzez zmianę jego struktury - zmieniając submodalności naszego doświadczenia. Zmieniając ton, nasilenie i tempo głosu wewnętrznego, wielkość, kolorystykę, położenie i inne właściwości obrazów i kinestetykę czyli odczucia w ciele.
3. Co jeden człowiek potrafi tego inny może się nauczyć.
Jeśli ktoś potrafi osiągnąć coś w swojej dziedzinie, każdy może powtórzyć ten sukces w sferze, która go interesuje. Jeśli możliwa jest determinacja doprowadzająca np. do zostania mistrzem świata w skoku w dal, możliwe jest także napisanie bestsellera. Wszystko jest kwestią poziomu determinacji i odpowiedniej strategii. Strategie mówią, jak organizujesz swoje myśli i zachowania, aby rozwiązać jakieś zadanie. Bardzo ważne w tworzeniu i realizowaniu strategii są odpowiednie przekonania. Jeżeli posiadasz przekonanie, że coś jest dla Ciebie niemożliwe to stosować będziesz strategie które to uniemożliwią. Najważniejszą techniką pozwalającą opanować odpowiednie strategie i umiejętności jest modelowanie.
4. Umysł i ciało są elementami tego samego systemu
Myśli stale wpływają na stan napięcia mięśni, oddech, uczucia, a te z kolei oddziałują na myśli. Kiedy nauczymy się zmieniać jeden z tych elementów, to znaczy, że potrafimy również zmieniać pozostałe. Występuje tu sprzężenie zwrotne o którym możesz łatwo się przekonać jeżeli przerwiesz na chwile lekturę i staniesz ze spuszczone głową, zwieszonymi ramionami, w pozycji typowej dla depresji.... A po chwili wyprostujesz się uniesiesz głowę, wypchniesz do przodu klatkę piersiową, biorąc głęboki oddech..... Prawda, że teraz musiałbyś mocno próbować czuć się źle?
5. Ludzie posiadają cały potencjał, jakiego potrzebują
Jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko, czego pragniemy, jest to tylko kwestią uruchomienia naszych ukrytych lub nieuświadomionych zasobów.
6. Nie można się nie komunikować
Podstawą naszego życia jest komunikacja. Nasze relacje zależą w równym stopniu od tego co mówimy, jak i od komunikatów pozawerbalnych: ruchów ciała, mimiki, tonu głosu. Nauczenie się dobrych wzorców komunikacji jest niezbędne do harmonijnego funkcjonowania w kontakcie ze sobą i w relacjach z innymi. Podstawową technika służącą skutecznej komunikacji jest dopasowanie czyli włączenie się do modelu świata drugiej osoby. Może następować zarówno na poziomie idei i przekonań jak zachowań werbalnych i niewerbalnych.
7. Znaczenie mojego komunikatu to odpowiedź, jaką otrzymuję
To co mówimy i robimy jest odbierane przez innych za pomocą ich mentalnych map świata, filtrów powodujących uproszczenia i inne zniekształcenia. Gdy ktoś usłyszy coś innego niż to, co mieliśmy na myśli, znaczy, że komunikat był nieczytelny, bądź zawierał treści nie do końca uświadamiane sobie przez nadawcę tak samo posiadającego swoje filtry powodujące zniekształcenia odbieranego i nadawanego komunikatu. Każda reakcja na mój komunikat jest informacja zwrotną.
8. W każdym zachowaniu tkwią dobre intencje
Każde raniące, bolesne, a nawet bezmyślne zachowanie ma u swych korzeni pozytywny cel. Krzyk-by zostać dostrzeżonym. Uderzenie-by obronić się przed niebezpieczeństwem. Ukrywanie-by poczuć się bezpiecznie. Przynajmniej raz w przeszłości przyniosło pozytywny, zamierzony efekt. Zamiast wybaczać czy potępiać takie zachowanie, można oddzielić je od dobrych intencji i pozwolić by do tych samych intencji dołączyć nowe, ulepszone, bardziej pozytywne zachowania. Co innego możesz zrobić by osiągnąć ten sam efekt?
9. Ludzie zawsze dokonują najlepszych z dostępnych im wyborów
Ludzie zachowują się w określony sposób nie dlatego, że są źli czy bezmyślni. Po prostu dokonują najlepszego z dostępnych wyborów w danej sytuacji, mając dostępne takie a nie inne informacje i takie a nie inne zasoby. Dlatego też NLP pyta- co daje Ci takie zachowanie? Jak możesz osiągnąć ten efekt w sposób bardziej ekologiczny?
10. Jeżeli to co robisz nie działa, rób coś innego
Jeżeli zawsze robisz to, co zawsze robiłeś- zawsze będziesz dostawać to, co dotąd dostawałeś. Jeżeli chcesz czegoś nowego-zrób coś nowego.
Na czym polegają ćwiczenia?
Ćwiczenia NLP polegają na pracy z umysłem, uczuciami, emocjami i wspomnieniami. Oddziałuje się na wewnętrzne struktury naszego umysłu: „wyobraź sobie…”, „zobacz…”. Poprzez pracę np. z submodalnościami doświadczenia wewnętrznego. Jeżeli słyszysz w jakiejś sytuacji głosy dialogu wewnętrznego mówiące Ci „nie uda Ci się” to zmień ich ton, barwę tempo. Niech to będzie ton jakim mówi osoba, której płuca wypełnione są helem, albo niech mówi głosem osła ze „Shreka” albo niech jej głos brzmi jak pierdzenie. Jeżeli towarzyszy temu obraz jakiejś Bardzo-Ważnej-Osoby, zmień ten obraz. Odsuń, zmniejsz, załóż jej różowe majtki na głowę....Inne metody to wykorzystanie modeli językowych- metamodelu i modelu miltona. „Jestem potwornie wściekły”- „A co daje ci wściekłość?” „Po co jesteś wściekły?” „Gdzie konkretnie jesteś ściekły”. „Wszystko mnie wkurza” „A konkretnie co?” „A czy jest choć jedna rzecz która cię nie wkurza?” „Jeżeli wszystko to pewnie i to że się wkurzasz?”Modeluje się stany emocjonalne i ćwiczy sposoby porozumiewania się w różnych kanałach percepcyjnych (wzrokowym, słuchowym, czuciowym).
Pracuje się na strukturze doświadczenia poprzez zmianę submodalności na takie które towarzyszą pożądanym stanom. Jeżeli jakaś sytuacja wywołuje u Ciebie niepożądaną emocję możesz zanalizować „jak” jej doświadczasz. Jakie towarzyszą jej obrazy (wielkość, kolory, kontrast, oświetlenie, kierunek itd.), dźwięki (natężenie, kierunek, ton itd.) i kinestetyka (ciepło, odczucia w ciele itd.) następnie zmienić je, zastąpić innymi.
Kotwiczy się pożądane postawy i emocje. Łączy się w podświadomości określony bodziec ze stanem umysłu. Potem ten sam bodziec wyzwala podobny stan.
Stosuje się metamodel i model Miltona. Dwa przeciwstawne modele językowe, pierwszy polegający na ukonkretnieniu drugi na metaforze i języku celowo niejasnym.
Neurolingwistyczne programowanie to metoda umożliwiająca pracę zarówno z biznesem, jak i terapię czy pracę nad rozwojem osobistym. Najpopularniejsze są obecnie specjalistyczne kursy zawodowe, szkolenia jedno- i kilkudniowe o charakterze otwartym oraz coaching osobisty.
Pełne szkolenie NLP składa się z trzech cykli/poziomów szkoleniowych: Praktyk, Master i Trener. Na praktyku poznaje się przede przegląd technik NLP i pracuje przede wszystkim z sobą i uczy się pracować z innymi. Master uczy się modelowania i modyfikowania znanych technik NLP dzięki nieświadomej kompetencji i znajomości struktury . Trener natomiast umie nauczyć tych wszystkich technik. Zmienia się też sposób postrzegania zarówno siebie jak i otoczenia. Popularny w środowisku nlp-owskim jest dowcip że widząc ten sam las, Praktyk powie „las brzozowy”, Master: „z tej strony jest to las brzozowy” a Trener „jest co najmniej jeden rząd drzew, które wyglądają jak brzozy”
NLP jest nastawieniem na reakcję i ciągła zmianą by osiągać pożądany rezultat. Otwartość- to być może klucz do niezwykłego magicznego uroku NLP. I to co czyni tę metodę tak uniwersalną. Do zastosowania we wszystkich dziedzinach życia, począwszy od biznesu i skutecznej sprzedaży, poprzez związki z innymi, twórczość po magię i duchowość. A wszystko to dobrze się bawiąc. Czy lubisz się dobrze bawić?
Nauka NLP z książek czy artykułów jest trochę jak czytanie książki kucharskiej i wyobrażanie sobie jak smakuje gotowa potrawa, niemniej poniżej znajdziesz listę pozycji wartych przeczytania. Warto też przejrzeć zasoby internetowe, osobiście polecam strony Akademia Twórczego Sukcesu, Polskiego Forum NLP
Warto przeczytać:
Richard Bandler „Umysł, jak z niego wreszcie skorzystać”,„Alchemia manipulacji”
Richard Bandler i John Grinder „Z żab w księżniczki”
Steve i Connirae Andreas „Serce umysłu”
Andreas, Faulkner i inni „Programowanie Neurolingwistyczne - Nowa technologia osiągania sukcesów”
O’Connor i Seymore „Wprowadzenie do NLP”
Harry Adler „Umiejętność realizowania marzeń”
Możliwe, że lista jest w tej chwili dłuższa. Ostatnio nastąpił wysyp książek o NLP. Miłej lektury i zabawy w stosowaniu NLP w swoim coraz lepszym życiu.
-- Praktyk i teoretyk rozmaitych metod pracy z umysłem. W ciągu kilkunastu lat poznał metody od szamanizmu po NLP. Prowadzi wykłady i szkolenia mi.in z takich dziedzin jak sprzedaż, relaksacja, techniki i rytuały szamańskie.
Artykuł pobrany z serwisu Artelis.pl
Autorem jest Piotr Krupa
Etykiety:
Bandler,
Grinder,
manipulacja,
modelowanie,
NLP,
Programowanie Neurolingwistyczne
Subskrybuj:
Posty (Atom)